fot. PAP/EPA

MSZ: operacja USA w Syrii proporcjonalną odpowiedzią na barbarzyński atak

Operacja przeprowadzona przez USA przeciw bazie syryjskich sił powietrznych była proporcjonalną i właściwie wymierzoną odpowiedzią na barbarzyński atak z użyciem broni chemicznej – podkreśla w piątkowym oświadczeniu MSZ.

„W ocenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych operacja przeprowadzona przez USA przeciwko bazie syryjskich sił powietrznych al-Shajrat, w prowincji Homs, była proporcjonalną i właściwie wymierzoną odpowiedzią na barbarzyński atak z użyciem broni chemicznej dokonany, według informacji przekazanych sojusznikom przez USA, przez lotnictwo syryjskie w okolicach miejscowości Idlib, w rezultacie którego śmierć poniosło co najmniej 78 cywili, w tym kobiety i dzieci” – podkreśla MSZ.

Według MSZ decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa „była silnym i wyraźnym sygnałem, że dalsze rozprzestrzenianie i użycie broni chemicznej, w tym przeciwko bezbronnej ludności cywilnej w Syrii, nie będzie tolerowane”. Jak zaznacza ministerstwo, Polska będzie kontynuowała wysiłki na arenie międzynarodowej w celu całkowitej eliminacji broni chemicznej.

„Apelujemy do stron konfliktu o powstrzymanie się od działań, które prowadzić będą do dalszej eskalacji napięć i wzywamy do kontynuowania rozmów pod egidą ONZ prowadzących do rozwiązania konfliktu za pomocą środków politycznych. Tylko wspólne działania społeczności międzynarodowej na płaszczyźnie politycznej oraz w ramach Globalnej Koalicji do walki z Da’esh mogą doprowadzić do trwałego pokoju i stabilności w regionie” – napisano.

W nocy z czwartku na piątek siły USA przeprowadziły atak z użyciem 59 pocisków samosterujących Tomahawk na rządową bazę lotniczą Szajrat w środkowej części Syrii. Była to odpowiedź na wtorkowy atak chemiczny na opanowane przez rebeliantów syryjskie miasto Chan Szajchun, o który USA oskarżyły reżim prezydenta Syrii Baszara-el Asada. W ataku chemicznym zginęło 86 osób, w tym dzieci.

PAP/RIRM

drukuj