fot. PAP/EPA

MSZ nie potwierdziło informacji o możliwości pojawienia się wiceprezydenta USA na obchodach 80. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz – Birkenau

Czy wiceprezydent Stanów Zjednoczonych przyleci do Polski na obchody 80. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu śmierci Auschwitz – Birkenau? Taka informacja pojawiła się w czwartkowe południe, ale nie potwierdza jej Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

W poniedziałek minie 80. lat od wyzwolenia niemieckiego obozu śmierci Auschwitz – Birkenau. Na uroczystości przyjedzie wielu przywódców państw z całego świata. Będzie m.in. król Karol III. Niespodziewanie pojawiła się też informacja, że do Polski przyleci wiceprezydent USA, J. D. Vance. Informacją tą wydaję się być zaskoczony prezydent Andrzej Duda.

– Takich przygotowań nie było, ale jeżeli wiceprezydent USA będzie chciał na te uroczystości przyjechać – proszę Państwa, na te uroczystości może przyjechać każdy – zapewnił Andrzej Duda.   

Także Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Muzeum Auchwitz-Birkenau nie potwierdzają obecności wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Z kolei minister w Kancelarii Prezydenta, Wojciech Kolarski, nie daje jasnej odpowiedzi, czy na uroczystości 80. rocznicy wyzwolenia obozu przyleci wiceprezydent USA.

– Spodziewamy się kilkudziesięciu delegacji. Jeśli będzie tutaj wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, z radością powitamy tak wysokiej rangi amerykańskiego polityka – zapewnił Wojciech Kolarski.  

Gdyby J. D. Vance pojawił się na uroczystościach w muzeum Auchwitz, byłaby to jego pierwsza wizyta zagraniczna jako wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Takie wydarzenia są okazją do rozmów na bieżące, ważne sprawy.

– Obecność pana wiceprezydenta w najbliższych dniach w Polsce będzie demonstracją  rzeczywistego wsparcia dla Polski Stanów Zjednoczonych. Taką mam nadzieję – zaznaczył poseł PiS, Antoni Macierewicz.

Jeśli wiceprezydent Stanów zjednoczonych będzie w Polsce, to czy spotka się z premierem Tuskiem? Wątpliwości ma poseł Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Śliwka.

– Ciężko się spotykać z osobami, które obrażały obecną administrację – podkreślił Andrzej Śliwka.

Donald Tusk w czasie kampanii wyborczej w 2023 roku publicznie zarzucał Donaldowi Trumpowi agenturę na rzecz Rosji.

– Trump i jego zależność wobec rosyjskich służb dzisiaj już nie podlega dyskusji. Nie wykluczają amerykańskie służby, że Trump został wręcz zwerbowany przez rosyjskie służby 30 lat temu – mówił w marcu 2023 roku Donald Tusk.  

W zeszłym roku Tusk – już jako premier – zaatakował w mediach społecznościowych Republikanów, którzy zagłosowali przeciwko projektowi zakładającemu m.in. dodatkowe wsparcie finansowe dla Ukrainy.

„Drodzy senatorowie republikanie Ameryki. Ronald Reagan, który pomógł milionom z nas odzyskać wolność i niepodległość, musi się dziś przewracać w grobie. Wstydźcie się” – napisał wówczas Donald Tusk.

Ten nieroztropny wpis spotkał się z natychmiastową reakcją właśnie senatora J.D. Vance’a.

„Nowy przywódca Polski aresztuje przeciwników politycznych i zawdzięcza bezpieczeństwo swojego kraju mojej hojności. Mógłby rozważyć okazanie wdzięczności lub przynajmniej stonowanie swoich autorytarnych zapędów” – podkreślił J. D. Vance.

Polski rząd będzie miał duże trudności w nawiązaniu dobrych relacji z administracją Donalda Tumpa, na czym starci Polska.

TV Trwam News

drukuj