MSWiA zaprezentowało tzw. mapę zagrożeń bezpieczeństwa

Minister spraw wewnętrznych i administracji, wraz z komendantem, zaprezentował w Pruszkowie założenia tzw. mapy zagrożeń bezpieczeństwa. MSWiA rozpoczęło nad nią prace jeszcze w ubiegłym roku. Ma ona pozwolić ocenić, gdzie potrzebne jest wzmocnienie policji poprzez np. utworzenie posterunków.

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński mówi, że ważnym elementem map będzie interaktywna możliwość ciągłego zgłaszania zagrożeń przez obywateli.

Te informacje będą oczywiście weryfikowane przez policję. Jeśli okażą się wiarygodne i prawdziwe, będą uwzględniane na tych mapach. To jest bardzo cenne narzędzie. Ma ono służyć lepszemu rozpoznaniu zagrożeń. Dla policji będzie to instrument, informacja, rozpoznanie i narzędzie do tego, żeby w sposób właściwy rozlokować siły do walki z danym rodzajem przestępczości. Dla społeczeństwa będzie to wiedza, gdzie jakie niebezpieczeństwa występują. Nie można tego mylić ze zgłoszeniem o przestępstwie – wyjaśnia Jarosław Zieliński.

MSWiA zapowiada, że choć mapy bezpieczeństwa będą obejmowały cały kraj, to na początek przeprowadzony zostanie pilotaż w wytypowanych trzech komendach. Jednym z nich ma być teren komendy stołecznej w Warszawie.

Koalicja PO-PSL w czasie swoich rządów zlikwidowała ok. 400 z 817 posterunków które funkcjonowały. Reorganizację posterunków Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Komenda Główna Policji tłumaczyły w 2012 r. m.in. analizą zagrożeń i kosztami. Zwracano wówczas uwagę, że takie zmiany struktury pozwolą poprawić efektywność pracy policjantów, którzy w posterunkach służą.

RIRM

drukuj