fot. flickr.com

Minuta ciszy dla ofiar zamachu w Paryżu

Minutą ciszy Europa uczciła ofiary piątkowych zamachów w Paryżu, w których zginęło 129 osób, a 350 jest rannych. Dżihadyści z IS zagrozili kolejnymi atakami.

Mieszkańcy Paryża oddają hołd poległym w zamachach, zapalają znicze i składają kwiaty. Wczoraj w Katedrze w Notre-Dame sprawowana była Msza św. za ofiary tragedii.

Społeczeństwo francuskie jednoczy się po tej tragedii. Teraz potrzebna jest modlitwa i działanie z Francji – mówił ks. inf. Stanisław Jeż.

Ksiądz Infułat podkreślił, że to, co się stało, pokazało jak silni są ci, którzy chcą zniszczyć cywilizację chrześcijańską.

– Coraz więcej jest fanatyków, którzy są zdolni za wszelką cenę zniszczyć cywilizację środkowo-europejską. Osobiście uważam, że oni są silni, dlatego, że my jesteśmy słabi.  Chrześcijaństwo musi się obudzić i odrodzić. Są pewne znaki tego odrodzenia, które dokonują się we Francji. Niestety lewica, która jeszcze rządzi we Francji robi wszystko, żeby utrzymać się przy władzy. Krótkowzrocznie posługują się metodami, które popierają nie tylko najazd cudzoziemców, szczególnie muzułmanów, na Europę – podkreśla ks. inf. Stanisław Jeż.

Jeden z paryskich zamachowców wcześniej był aresztowany na greckiej wyspie Leros. Jednak wypuszczono go, ponieważ twierdził, że jest syryjskim uchodźcą. Informację, którą ujawnił dziennikarz brytyjskiego „Daily Mail”, opisuje portal niezalezna.pl.


RIRM

drukuj