fot. PAP

Minister zdrowia obiecuje kolejne pieniądze

Minister zdrowia obiecał dodatkowe 80 mln dla lekarzy rodzinnych na wypisywanie kart szybkiej diagnostyki onkologicznej. Za każde takie skierowanie lekarz ma dostać średnio 50 zł. Arłukowicz mówi, że chodzi o jak najszybsze rozpoznanie choroby nowotworowej.

Szef resortu poinformował, że od czwartku lekarze mogą testować wystawianie karty szybkiej diagnostyki onkologicznej. Chodzi o próbne wypisywania kart, m.in. ich drukowanie.

Nie ma dodatkowych środków na realizację pakietu – mówił dr Maciej Hamankiewicz. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej podkreślił, że jego realizacja odbędzie się kosztem innych pacjentów.

– W tej kwocie pieniężnej ma się zmieścić wszystko to, co lekarz rodzinny miałby wykonać u pacjenta, czyli szereg różnych czynności. Za takie pieniądze czynności te nie są do wykonania. Oczywiście dla obywatela Rzeczpospolitej, który miesięcznie zarabia niewiele pieniędzy, kwota 80 mln zł jawi się jako monstrualna góra pieniędzy. Niestety, w rzeczywistości są to niewielkie pieniądze w stosunku do tego, co mamy wykonać u pacjenta. Nie podejrzewam, żeby lekarze rodzinni wykazali się taką naiwnością i żeby w ten sposób chcieli przystąpić do tego dzieła, bo sami ryzykują bankructwem. Tego typu sformułowania medialne są próbą wprowadzenia w błąd opinii publicznej. Nie ma na to środków finansowych – powiedział dr Maciej Hamankiewicz.

Pomimo sprzeciwu środowiska medycznego tzw. pakiet onkologiczny, ma wejść w życie od stycznia. Lekarze POZ będą wykonywać więcej badań diagnostycznych. Medycy wielokrotnie podkreślali, że jest ich za mało, a zarobki są za niskie. Resort obiecał premie dla lekarzy POZ. Dziś mister spotkał się z lekarzami rodzinnymi w sprawie pakietu.

RIRM

drukuj