fot. PAP/Tomasz Gzell

Minister zdrowia informuje w Sejmie o skutkach protestu lekarzy

W Sejmie odbywa się posiedzenie Komisji Zdrowia dot. wypowiadania przez lekarzy klauzul opt-out. O sytuacji w szpitalach ma poinformować na nim szef resortu zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że umowę na pracę w wymiarze przekraczającym przeciętnie 48 h na tydzień wypowiedziało ponad 3,5 tys. lekarzy rezydentów i specjalistów. Według szacunków Porozumienia Rezydentów OZZL, taką decyzję podjęło już ok. 5 tys. lekarzy.

Politycy opozycji alarmują, że w niektórych placówkach mogą być zamknięte oddziały. Minister Konstanty Radziwiłł w radiowej Jedynce zapewnił, że sytuacja jest pod kontrolą.

– Naprawdę nie ma w tej chwili żadnego powodu do paniki i  do obaw, że dochodzi do zagrożenie czyjegoś zdrowia lub życia. Oczywiście, jeśli ta akcja będzie się rozwijać, to musimy liczyć się z tym, że będą jakieś kłopoty organizacyjne. Staramy się wychodzić im naprzeciw, ale jeszcze raz powtarzam: to jest moment do tego, by zastanowić się nad racjonalizacją organizacji pracy w szpitalach – zaznaczył minister.

Platforma Obywatelska chce odwołania Konstantego Radziwiłła z funkcji ministra zdrowia. W przyszłym tygodniu wniosek o wotum nieufności ma zostać złożony w Sejmie.

Lekarze rezydenci przez blisko miesiąc prowadzili protest głodowy. Domagają się skokowego wzrostu nakładów na ochronę zdrowia oraz podwyżek.

Na początku roku weszła w życie ustawa, która zwiększa środki na zdrowie do 6 proc. PKB w 2025 roku. Przedstawiciele resortu zdrowia wskazują także, że młodzi lekarze dostali podwyżki. Niektórzy zarabiają o ponad 1700 zł więcej.

RIRM

drukuj