fot. PAP/EPA

Minister Arłukowicz przedstawi zmiany w służbie zdrowia

Leczenie onkologiczne bez limitu, szybka terapia i indywidualny plan leczenia dla pacjenta – to główne propozycje ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza na zmniejszenie kolejek.

Szef resortu w tzw. pakiecie kolejkowym zapowiedział też, że czas od podejrzenia nowotworu do rozpoczęcia terapii nie może przekroczyć 9 tygodni. Pacjenci otrzymają kartę pacjenta onkologicznego, którą założy lekarz rodzinny. Ma ona uprawniać do leczenia bez limitów w krótkich terminach – zapowiedział Arłukowicz.

To brzmi świetnie, ale od rewolucyjnych zapowiedzi do realizacji jest daleka droga. W Polsce brakuje lekarzy, a zniesienie limitowania to zwiększenie finansowania, w tej kwestii nie padły szczegóły – akcentuje senator Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia.

– Nie usłyszałem słowa o tym, że będzie więcej pieniędzy. Jeżeli nie ma ich więcej i jest bez limitu, to jeszcze mają być lekarze, tzw. koordynatorzy (czyli każdy pacjent ma fachowego opiekuna, lekarza, który nim będzie kierował). Tylko, że w Polsce nie ma tylu onkologów. W związku z tym myślę, że to, co zapowiedział pan minister Arłukowicz jest jakimś planem dla Szwajcarii, może dla USA, ale nie dla Polski. W Polsce nie mamy ani tylu fachowców, ani tylu pieniędzy, żeby to zrealizować. Poza tym (…) okazuje się, że będziemy za to wypełniali – jako lekarze – dużo więcej papierów, a pacjenci dostaną tylko i wyłącznie zapewnienie. Czas pokaże, czy to jest realne? Dla mnie nie – zaznacza senator Bolesław Piecha.

W założeniach pakietu lekarz rodzinny oraz specjalista mają otrzymać dodatkowe finansowanie za pacjentów przyjętych w ramach szybkiej terapii onkologicznej bez limitów.

Premier Tusk pozytywnie ocenił przygotowane przez resort zdrowia rozwiązania i oświadczył, że limity finansowe nie będą już przeszkodą w leczeniu onkologicznym.

RIRM

 

drukuj