fot. PAP/Mateusz Marek

Min. W. Bernacki: Krytykowałem rozwiązania prawne, które powodują, że rektor posiada władzę absolutną

Włodzimierz Bernacki, wiceminister edukacji i nauki, powiedział, że postawa rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wynika z rozwiązań ustawy o szkolnictwie wyższym. 

Prof. Zbigniew Gaciong oświadczył we wtorek, że nie ustąpi ze swojej funkcji mimo skandalu związanego ze szczepieniami poza kolejnością. O rezygnację apelował do niego minister zdrowia, któremu podlegają uniwersytety medyczne. Dziś do apelu dołączył też resort edukacji i nauki.

Wiceminister Włodzimierz Bernacki zwrócił uwagę, że w tej sprawie problemem jest nie tylko postawa prof. Zbigniewa Gacionga, ale także sytuacja, w której rektor uczelni, utrzymującej się ze środków publicznych może nie ponosić konsekwencji swoich działań.

– Wielokrotnie krytykowałem rozwiązania prawne, które powodują, że rektor posiada władzę absolutną. Rektor może podejmować wszelkie działania dyscyplinujące wobec pracowników uczelni. Jednak w sytuacji kiedy rektor nie dopełnia formalności lub działań wymuszanych przez kodeks etyki, no to okazuje się, że wobec rektora nie można zastosować jakichkolwiek działań. Przypomnę, że sama komisja, która miała zbadać tę sprawę, została powołana przez pana rektora i składała się z osób rady uczelni – wskazał Włodzimierz Bernacki.

Prof. Zbigniew Gaciong ocenił, że minister zdrowia manipuluje przekazem medialnymi i naciska na uczelnię. Według Adama Niedzielskiego postawa rektora to „brak odwagi cywilnej”.

Kontrola w WUM wykazała, że z 450 dawek szczepionki przeciw COVID-19 przeznaczonych dla personelu medycznego tej placówki, blisko 200 dawek przeznaczono dla osób, które nie były jej pracownikami.

Wśród zaszczepionych poza kolejką są m.in. aktorzy, ludzie biznesu oraz celebryci.Po kontroli przeprowadzonej przez NFZ na WUM nałożono 350 tys. zł kary.

RIRM

drukuj