fot. twitter.com

Min. Tchórzewski o pomyśle budowy Nord Stream 3: działania Rosji nakierowane są na wyłączenie tranzytu gazu przez Ukrainę

Rosyjskie przedsięwzięcia mają na celu całkowite wyłączenie tranzytu gazu przez Ukrainę – ocenił minister energii Krzysztof Tchórzewski. Szef resortu odniósł się do słów wiceszefa Gazpromu Aleksandra Miedwiediewa, który wspomniał o możliwości budowy Nord Stream 3. Wywiad dla telewizji to pierwsza publiczna wypowiedź władz Gazpromu o budowie trzeciej magistrali z Rosji do Niemiec.

Według Miedwiediewa będzie to możliwe, „jeśli kraje europejskie zadeklarują swoje zapotrzebowanie i będą gotowe do podpisania niezbędnych kontraktów”. Wiceszef Gazpromu powtórzył też tezę, że dostawy gazu do Europy północną trasą są korzystniejsze niż dostarczanie poprzez korytarz południowy, przez Ukrainę, gazu ze starych złóż, w których spada wydobycie.

Zapowiedzi dotyczące Nord Stream 3 wpisują się w poszukiwanie przez Rosję pretekstu do realizacji swojej polityki gazowej – wskazał minister Krzysztof Tchórzewski.

– Kwestia Nord Stream 3 to jest jakby okazja wspomnienia, zasugerowania i już przygotowywania wszystkich, że wyłączą gazociąg ukraiński. Politycznie wiadomo jest, że Rosjanie po Donbasie zatrzymali się zasadniczo dlatego, że Ukraina zagroziła całkowicie zatrzymaniem wysyłania gazu przez Ukrainę na zachód. Gdyby wtedy był wyłączony gazociąg ukraiński, wówczas Rosjanie nie wywiązywaliby się z zakresu dostarczania gazu do Europy Zachodniej. Powstałoby wtedy dla nich olbrzymie zamieszanie polityczne. Oni się z tym wstrzymali, a ich celem jest wyłączenie gazociągu ukraińskiego bądź szantażowanie nas albo Ukraińców wyłączeniem dostaw gazu, ale zasadniczo im chodzi o Ukrainę – podkreślił Krzysztof Tchórzewski.  

Wypowiedź Miedwiediewa pojawiła się w momencie, gdy Rosja i Ukraina próbują przystąpić do negocjacji ws. dalszego tranzytu gazu z Rosji przez terytorium Ukrainy do odbiorców w krajach europejskich.

Pierwszy gazociąg Nord Stream powstał w latach 2011-2012, tworząc bezpośrednią trasę dostaw gazu z Rosji do Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego.

Drugą analogiczną magistralę – Nord Stream 2 – Gazprom zamierza zbudować do końca 2019 r., a potem znacznie zmniejszy tranzyt surowca przez Ukrainę.

Kontrowersyjnej inwestycji sprzeciwiają się m.in. Polska, Ukraina i kraje bałtyckie.

RIRM

drukuj