fot. flickr.com

Min. Rolnictwa: Kontrole ubojni w Polsce nie wykazały zagrożenia dla konsumentów

Kontrole ubojni w Polsce nie wykazały zagrożenia dla konsumentów. Stwierdzono, jedynie uchybienia w dokumentach – zapewnił resort rolnictwa. Wnioski po audycie, jaki w Polsce przeprowadziła Komisja Europejska, przedstawiło na specjalnej konferencji kierownictwo ministerstwa i główny lekarz weterynarii.

Kontrola to pokłosie nielegalnego uboju w jednym z polskich zakładów. Wszystkie inspekcje zakończą się 22 maja. Kontroli poddawane są nie tylko rzeźnie, ale również lekarze weterynarii i pośrednicy w transporcie zwierząt.

Główny lekarz weterynarii dr Paweł Niemczuk wskazał, że poza kontrolami wdrażanych jest szereg innych działań w ubojniach.

– Główny Inspektorat Weterynarii prowadzi również spotkania z wojewódzkimi lekarzami weterynarii i z inspektorami wojewódzkimi, którzy zajmują się m.in. identyfikacją i rejestracją zwierząt. Została również opracowana ulotka dla rolników, która informuje, w jaki sposób postępować ze zwierzętami, które doznały urazów w gospodarstwie. Ta ulotka została zamieszczona na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii. Zostały również opracowane jednolite wzory oświadczeń lekarza weterynarii i posiadacza zwierzęcia. W przypadku poddania ubojowi zwierząt, z konieczności poza rzeźnią, żeby nie powstał konflikt interesów. Oświadczenie lekarza jest takie, że ten, który leczy, nie powinien badać tych zwierząt w rzeźni – powiedział dr Paweł Niemczuk.

W najbliższy poniedziałek minister rolnictwa spotka się z unijnym komisarzem ds. rolnictwa i przedstawi działania, jakie po unijnej kontroli ubojni wprowadza Polska.

Obecnie resort kończy też prace nad zmianą ustawy o weterynarii. Regulacje mają w przyszłości zapobiec zdarzeniom podważającym zaufanie do polskiej żywności. W ciągu kilkunastu dni projekt powinien trafić na Komitet Stały Rady Ministrów.

RIRM

drukuj