PAP/Tytus Żmijewski

Min. R. Telus: Ceny zboża na rynkach spadają, stąd większa pomoc rządu

Ceny zboża na rynkach sięgają historycznych minimów, stąd decyzja rządu o zwiększeniu dopłat dla rolników do sprzedawanego zboża – oświadczył w piątek minister rolnictwa Robert Telus w Nowych Proboszczewicach k. Płocka, gdzie odwiedził elewator spółki Elewarr.

Minister Robert Telus zwrócił uwagę, że w piątek cena pszenicy na paryskiej giełdzie MATIF spadła do 220 euro za tonę, co jest wartością najniższą od wielu lat. Jak dodał szef MRiRW, rząd zauważył, że od paru dni sprzedaż zboża przez rolników w Polsce maleje, stąd decyzja o podniesieniu kwoty dopłat do sprzedawanego zboża, która w przypadku pszenicy od 15 maja została podniesiona do 3025 zł od hektara.

Cały czas chodzi o to, aby rolnicy sprzedali magazynowane zboże, by zrobić miejsce w magazynach przed żniwami – tłumaczył minister.

„To są wielkie koszty dla państwa, ale i dla podatników, bo to są pieniądze podatników, ale zagospodarowane w ten sposób, że w trudnych momentach dla rolników jesteśmy z nimi i wspieramy ich” – zaznaczył Robert Telus.

Szef resortu rolnictwa dodał, że kolejnym wsparciem zapisanym w rozporządzeniach są kredyty dla rolników w różnych kwotach w zależności od powierzchni gospodarstwa. Do 50 ha to kwota 100 tys. zł na 36 miesięcy, między 50 a 100 ha kwota wynosi 200 tys. zł i jest rozłożona na 48 rat, a powyżej 100 ha to 400 tys. zł kredytu, rozłożonego na 60 rat.

„Dziś prezydent podpisał ustawę – na którą mamy już notyfikację – dopłat do paliwa – 2 zł do litra paliwa. To też jest skok wielki. W zeszłym roku była to złotówka, w tym roku drugie tyle” – podkreślił podczas piątkowej wizyty w Nowych Proboszczewicach koło Płocka. Wspomniał również o wprowadzonych dopłatach do nawozów.

Minister rolnictwa przyznał, że trwa także wypracowywanie rozwiązań pomocowych dla małych podmiotów skupujących zboże.

„Szukamy rozwiązania kredytowego dla tych firm, które skupowały i skupują, które na tej sytuacji kryzysowej, związanej z wojną, straciły” – oświadczył. Dodał, iż chodzi o kredyt niskoprocentowy i rozwiązanie ustawowe w tym zakresie.

PAP

drukuj