fot. wikipedia.org

Min. M. Woś: Polacy to ludzie wielkiego serca, którzy chcą pomagać i pomagają tam na miejscu

Polacy to ludzie wielkiego serca, którzy chcą pomagać i pomagają tam na miejscu – powiedział minister ds. pomocy humanitarnej Michał Woś. W siedzibie Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” w Poznaniu odbyła się odprawa transportu do Afganistanu. Dary z Polski z siedziby Fundacji, trafią na lotnisko wojskowe w Powidzu, a stamtąd wylecą do bazy wojskowej w Bagram.

Coroczną akcję zapoczątkowali właśnie Polscy żołnierze – powiedział minister ds. pomocy humanitarnej Michał Woś.

– Polscy żołnierze w Afganistanie zobaczyli, jak wielka jest potrzeba pomocy tam na miejscu; jak straszne są tam zimy i my – jako Polska – pomagamy w różny sposób. Nie tylko finansując pewne rzeczy, nie tylko wspierając różnego rodzaju akcje medyczne, nie tylko organizując szkolnictwo, ale właśnie przez działania materialne, a tym jest to piękniejsze, że są to rzeczy wydziergane bardzo często przez tysiące osób. Tutaj mamy ponad 1,5 tysiąca ton czapek i rzeczy wełnianych, ale też przybory szkolne, inne materiały potrzebne właśnie dzieciom w Afganistanie i cieszę się, że Polacy mają wielkie serce i chcą pomagać. Nie tylko jest to pomoc rządowa – podkreślał Michał Woś.    

To już 22. taki transport przygotowany przez Fundację. Do Afganistanu zostaną wysłane przede wszystkim zimowe czapki dla dzieci. Ale też około pół tony przyborów szkolnych i środków higienicznych, dostarczonych przez Departament Pomocy Humanitarnej z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Pomoc dla Afganistanu jest organizowana przez Fundację „Redemptoris Missio” od ponad 10 lat.

RIRM

drukuj