fot. PAP/Radek Pietruszka

Min. M. Maląg: Tzw. trzynasta emerytura to rozwiązanie oczekiwane i potrzebne

To bardzo ważny dzień dla polskich emerytów i rencistów. Przyjęcie ustawy dotyczącej tzw. trzynastej emerytury jest rozwiązaniem oczekiwanym i potrzebnym – powiedziała w poniedziałek minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg.

Zdaniem Marleny Maląg dzień, w którym rząd przyjął projekt ustawy dotyczący tzw. trzynastej emerytury „to bardzo ważny dzień dla polskich emerytów i rencistów”. Podkreśliła, że ten stały i wypłacany co roku dodatek będzie wsparciem dla 9,8 mln osób.

„Osoby starsze często tworzą małe, jedno– lub dwuosobowe gospodarstwa domowe, a to oznacza, że ponoszą relatywnie większe koszty np. utrzymania mieszkania czy zakupu żywności w porównaniu z gospodarstwami domowymi osób pracujących. Wyższe wydatki na lekarstwa też nie są tu bez znaczenia” – przekonywała min. Maląg. Dlatego – wskazała – ważne jest wspieranie osób starszych.

„Pokazaliśmy, że jesteśmy wiarygodni – przyjęty dzisiaj projekt to realizacja deklaracji premiera Mateusza Morawieckiego” – podkreśliła szefowa resortu rodziny.

Wyraziła jednocześnie zadowolenie, że rząd może w ten sposób wspierać emerytów i rencistów.

„Doświadczenie z tego roku pokazuje, że jest to rozwiązanie oczekiwane i potrzebne” – dodała.

Tzw. trzynasta emerytura będzie wypłacana w wysokości najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca roku, w którym wypłacane jest dodatkowe świadczenie (w 2020 r. będzie to 1200 zł). Rozwiązanie będzie zastosowane do emerytur i rent w systemie powszechnym, do emerytur i rent rolników, służb mundurowych, emerytur pomostowych, świadczeń i zasiłków przedemerytalnych, rent socjalnych, nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych, rodzicielskich świadczeń uzupełniających oraz rent inwalidów wojennych i wojskowych.

Świadczenie wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom większości emerytów i rencistów, stanowiąc wsparcie finansowe, szczególnie znaczące dla pobierających niskie świadczenia emerytalno-rentowe.

Źródłem finansowania mają być pieniądze z Funduszu Solidarnościowego i z budżetu państwa. W 2020 r. świadczenie obejmie ok. 9,8 mln świadczeniobiorców. Koszt jego wypłaty w 2020 r. wyniesie ok. 11,75 mld zł.

PAP

drukuj