fot. PAP/Leszek Szymański

Min. Ł. Szumowski po spotkaniu z pielęgniarkami z Przemyśla: Propozycje są na stole

„Padły konkretne propozycje, są na stole” – powiedział w czwartek minister zdrowia Łukasz Szumowski po zakończeniu rozmów, w których brały udział m.in. pielęgniarki prowadzące protest w Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu oraz marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl.

W rozmowach w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” brał udział również dyrektor szpitala Piotr Ciompa.

Łukasz Szumowski pozytywnie ocenił fakt, że doszło do dialogu między stronami sporu.

„To już krok na przód” – powiedział. Wyraził nadzieję, że rozmowy będą kontynuowane.

„Panie muszą te propozycje przeanalizować. Wymaga to konsultacji z prawnikami oraz środowiskiem (pielęgniarskim – PAP). Pan marszałek i pan dyrektor muszą również przeprowadzić analizy finansowe i prawne” – wyjaśnił.

Minister zdrowia zapowiedział, że w piątek wczesnym popołudniem wszystkie strony „skontaktują się” i będą kontynuowały rozmowy. Nie będzie to jednak bezpośrednie spotkanie, lecz „kontakt tele-zdalny”, bo – jak argumentował szef Ministerstwa Zdrowia „panie są wycieńczone, muszą wrócić do domu” i pracy.

„Cieszę się, że do tego spotkania doszło i mam nadzieję, że jutro porozumiemy się i skontaktujemy i te dzisiejsze rozmowy będą mogły być przekute na konkretne zapisy. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach. Więc będziemy te zapisy wspólnie analizować, rozmawiać na ich temat” – zapowiedział Łukasz Szumowski.

Szef resortu zdrowia nie podał szczegółów rozmów ani przedstawionych propozycji. Oznajmił, że strony biorące udział w dialogu wspólnie przyjęły takie stanowisko.

„O szczegółach nie będziemy informowali, bo nie zostały one zaakceptowane, ani nie zostały przyjęte” – mówił. Zapewnił, że są one „bardzo konkretne”. Wyraził nadzieję, że propozycje po dopracowaniu zostaną zapisane w formie porozumienia między zainteresowanymi stronami.

Od 3 września w szpitalu im. Św. Ojca Pio w Przemyślu trwa rotacyjny protest głodowy pielęgniarek, a od 20 września odbywa się jednocześnie protest absencyjny. Część pielęgniarek przebywa na zwolnieniach lekarskich. Szpital wstrzymał planowe przyjęcia pacjentów i pracuje jak na ostrym dyżurze.

Protestujące żądają 1,2 tys. zł podwyżki. Zarząd województwa proponuje, by w tym roku pielęgniarki otrzymały bezwarunkowo 400 zł podwyżki, w przyszłym roku kolejne 200 zł bezwarunkowo w sierpniu oraz warunkowe 200 zł w kwietniu, gdy pozwoli na to sytuacja finansowa szpitala oraz następne 250 zł w 2020 roku, także warunkowo.

PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj