fot. PAP/Paweł Supernak

Min. J. K. Ardanowski: Nieporozumieniem jest oczekiwanie ode mnie przeprosin za ocenę funkcjonowania Ringier Axel Springer Polska

Nieporozumieniem jest oczekiwanie ode mnie przeprosin za ocenę funkcjonowania Ringier Axel Springer Polska w naszej Ojczyźnie – napisał w oświadczeniu minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Poinformował, że otrzymał wezwanie do przeprosin koncernu medialnego za słowa dot. przepisów o ochronie zwierząt.

Jan Krzysztof Ardanowski poinformował w oświadczeniu opublikowanym na stronach internetowych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że otrzymał wezwanie od Ringier Axel Springer Polska, w którym wydawca domaga się od ministra przeprosin i usunięcia ze strony internetowej resortu rolnictwa oświadczenia z 16 września b.r.

16 września minister Jan Krzysztof Ardanowski oświadczył, że portal internetowy Onet.pl należący do grupy Ringer Axel Springer Polska „działa na szkodę Polski, destabilizuje polską scenę polityczną i jest bezpośrednio zaangażowany w spór polityczny po stronie <<totalnej opozycji>>”. Jan Krzysztof Ardanowski podkreślił także, że film Janusza Schwertnera „Krwawy biznes futerkowców” o jednej z ferm futerkowych, „jest zbiorem manipulacji i <<ustawek>>, fałszywych tez i komentarzy, mających udowodnić wrażliwym i nieuzbrojonym w specjalistyczną wiedzę widzom, że hodowla zwierząt jest działaniem złym i niemoralnym”.

Polityk PiS stwierdził, że „manipulacje i mijanie się z prawdą w tym filmie potwierdzają naukowcy i specjaliści weterynarii, którzy dokonali jego oceny”.

W czwartek Jan Krzysztof Ardanowski przekazał, że „oświadczenie było związane z potrzebą wyjaśnienia sposobu, w jaki moja opinia o procedowanej ustawie o ochronie zwierząt trafiła do Onet.pl”.

„Przygotowanie tej opinii i przekazanie jej kierownictwu PiS oraz parlamentarzystom zajmującym się sprawami rolnictwa, było moim obowiązkiem. Dokument ten był adresowany jedynie do kierownictwa PiS oraz posłów i senatorów. Niestety bez mojej wiedzy został ujawniony przez Onet.pl i wykorzystany do podsycania niepokojów w Prawie i Sprawiedliwości” – napisał w oświadczeniu.

Jak zaznaczył, „oświadczenie z 16 września było reakcją na zachowanie Onet.pl i dotarło do adresatów oraz zainteresowanych moim stanowiskiem osób, podjąłem decyzję o zdjęciu go ze strony internetowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi”.

„Natomiast nieporozumieniem jest oczekiwanie ode mnie przeprosin za moją ocenę funkcjonowania Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o. w naszej Ojczyźnie” – oświadczył minister rolnictwa.

15 września portal Onet.pl podał, że minister Ardanowski skierował do polityków PiS list, w którym ostrzega przed poważnymi konsekwencjami politycznymi przyjęcia zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Według portalu, Jan Krzysztof Ardanowski napisał, że ustawa trwale zrazi do PiS elektorat wiejski. Zdaniem Onetu, minister w liście przypomniał m.in., że to wieś przesądziła o zwycięstwie Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Minister miał w nim stwierdzić, że zdaniem rolników PiS zdradza wieś, przestaje być jej obrońcą, a deklaracje składane przez najważniejszych polityków przed wyborami były tylko hasłami propagandowymi i elementem walki o elektorat wiejski.

W odpowiedzi na informacje Onet.pl Jan Krzysztof Ardanowski oświadczył, że jako minister rolnictwa przekazał swoje uwagi i opinie odnośnie projektu kierownictwu PiS oraz parlamentarzystom odpowiadającym za sprawy rolnictwa.

„Jest to mój głos w wewnętrznej debacie, dotyczącej skutków ekonomicznych i społecznych planowanych decyzji. Jestem przekonany, że podanie konkretnych danych i ocena istotnego wpływu przygotowywanych zmian na polskie rolnictwo – borykające się z rozlicznymi problemami, które pandemia koronawirusa jeszcze pogłębia – jest moim obowiązkiem” – powiedział.

„Ubolewam, że mój głos w wewnętrznej dyskusji, rozesłany do niewielkiej grupy osób, został przez kogoś przekazany do portalu Onet.pl. Moim zdaniem jest to element zorganizowanych działań, mających destabilizować scenę polityczną i szkodzić Polsce. Moje uwagi, bez mojej wiedzy i intencji, zostały przekazane do jednego z najbardziej antypolskich, zagranicznych mediów w naszym kraju, zaangażowanego bezpośrednio i wprost w spór polityczny po stronie <<totalnej opozycji>>, szkodzącego Polsce i działającego na rzecz obcych interesów” – napisał minister rolnictwa i rozwoju wsi.

PAP

drukuj