fot. PKPIntercityPDP

Min. A. Adamczyk: Gdyby nie działania rządu podwyżka cen biletów PKP nie wynosiłaby 12, a około 50 procent

Minister infrastruktury, Andrzej Adamczyk stwierdził, że gdyby nie wsparcie rządu, to ceny biletów PKP Intercity wzrosłyby nawet o 50 procent. Szef resortu uczestniczył dziś w sejmowej debacie na temat podniesienia od 11 stycznia cen biletów przez polskiego przewoźnika.

https://twitter.com/MI_GOV_PL/status/1613511294241443846

Szef Ministerstwa Infrastruktury odpowiadał dziś w Sejmie na zarzuty posłów opozycji, którzy podnosili, że rząd nie podjął żadnych działań, aby zapobiec podwyżkom cen biletów na kolei.

Andrzej Adamczyk zaznaczył, że rząd wspiera kolej, a bez jego interwencji podwyżka byłaby bardziej dotkliwa.

– Nie dołożyliście Państwo żadnych starań, żeby sprawdzić, jaka mogła być skala podwyżek, gdyby nie wsparcie usługi publicznej kwotą 1,3 mld złotych. W związku z przewidywaną i już obecną podwyżką cen energii w 2020 r. rząd zdecydował, że z rezerwy premiera dopłacamy do biletów PKP Intercity kwotę 575 mln złotych. Gdyby nie było tych działań, to podwyżka nie wynosiłaby 12, a ok. 50 procent – mówił szef resortu.

https://twitter.com/MI_GOV_PL/status/1613513305078861824

Zgodnie z nową rozpiską ceny w pociągach Pendolino i Express IC wzrosły o blisko 18 proc., a w pociągach TLK i IC średnio o 12 procent.         Przewoźnik uzasadnia, że podwyżki są konieczne ze względu na prognozowany na ten rok trzykrotny wzrost kosztów zakupu energii elektrycznej.

RIRM

drukuj