fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Mieszkańcy Puszczy Białowieskiej przeciwni publikacji w mediach raportu Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody

Mieszkańcy Puszczy Białowieskiej stanowczo sprzeciwiają się publikacji w mediach opracowywanego na zlecenie UNESCO raportu Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody.

Zdaniem przedstawicieli sołectw z gminy Narewka, ujawnienie niedokończonego dokumentu dotyczącego Puszczy Białowieskiej jest skrajnie nieprofesjonalne i wpływa na jego wartość merytoryczną.

W liście otwartym zwracają uwagę na fakt, że żadna z instytucji zaangażowanych w opracowanie raportu nie zdementowała informacji opublikowanych w mediach.

We fragmentach, które upubliczniono, widać stronniczość raportu – wskazała Elżbieta Kabać, sołtys Narewki. Nie uwzględniono przede wszystkim postulatów mieszkańców Puszczy – dodała.

– Ta inicjatywa powstała po to, aby się ktoś jeszcze pochylił nad innymi mieszkańcami niż zwierzęta (chodzi mi o ludzi). Myślę, że ujawnienie takiego raportu wiąże się z tym, że o tych ludziach nikt nie myśli. Po prostu powstał, wykazała to tylko jedna strona, o drugiej się dalej nic nie mówi. Nie jest to miłe dla nas, dlatego że wszystkich powinniśmy traktować równo. O tym się wszędzie mówi – zaznaczyła Elżbieta Kabać.   

Przedstawiciele sołectw Puszczy Białowieskiej skierowali list otwarty do m.in.: KE, Komitetu UNESCO oraz Trybunału Sprawiedliwości UE. Dokument trafił także do polskich instytucji.

RIRM

drukuj