fot. pixabay.com

Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem

Celem Międzynarodowego Dnia Walki z Ubóstwem jest uświadamianie opinii publicznej na całym świecie o problemie ubóstwa i wykluczenia społecznego. To także okazja do podkreślenia solidarności z osobami dotkniętymi ubóstwem oraz konieczności zwalczania biedy.

Służą temu m.in. programy, które w naszym kraju wprowadził rząd Zjednoczonej Prawicy. To – jak podkreślił Stanisław Szwed, wiceminister rodziny i polityki społecznej – przede wszystkim bezprecedensowe wsparcie dla całych rodzin, w tym osób starszych. Zmiany na lepsze odczuły także osoby, które miały najniższe zarobki.

– To osoby, które pracowały i zarabiały tak mało, bo nie było jeszcze wtedy stawki godzinowej, czyli tzw. biedni pracujący. Nie mieli nawet szans utrzymać rodziny. To się zmieniło. Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło choćby określenie stawki godzinowej. Ale to też znaczny wzrost wynagrodzeń i wszystkie transfery społeczne, które poprawiały sytuacje materialne. Z ponad 12 procent skrajnego ubóstwa zeszliśmy do 4 procent. To są dobre dane, które pokazują, że polityka rządu Prawa i Sprawiedliwości dotycząca ograniczenia ubóstwa w Polsce była realna, bo ono spadło – akcentował Stanisław Szwed.

Tylko w ramach rządowej polityki prorodzinnej do Polaków trafiło ponad 300 miliardów złotych. W grupie szczególnie narażonej na ubóstwo są też seniorzy. Rząd Zjednoczonej Prawicy także do nich skierował przeszło 30 miliardów złotych w ramach m.in. waloryzacji świadczeń czy 13. i 14. emerytury.

Środki te przełożyły się na znaczną poprawę jakości życia Polaków względem rządów PO-PSL, gdy tych pieniędzy nie było.

Obchodzony 17 października Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem został ustanowiony w 1992 r. przez Zgromadzenie Ogólne ONZ.

RIRM

drukuj