fot. PAP/EPA

Merkel i Hollande za przedłużeniem sankcji UE wobec Rosji

Kanclerz Niemiec i prezydent Francji, Angela Merkel i Francois Hollande, opowiedzieli się we wtorek za tym, by na szczycie UE w tym tygodniu przedłużono unijne sankcje na Rosję w związku z jej zaangażowaniem w konflikt na Ukrainie.

„Ponowne przedłużenie sankcji wobec Rosji będzie konieczne, choć życzylibyśmy sobie lepszych postępów we wdrażaniu procesu” – powiedziała, nawiązując do porozumienia mińskiego, Merkel dziennikarzom przed spotkaniem z Hollande’em w Berlinie.

Francuski prezydent oświadczył, że „trzeba kontynuować wdrażanie ustaleń porozumienia z Mińska, a kiedy nie są one dotrzymane, należy kontynuować sankcje”.

Decyzja w sprawie przedłużenia sankcji przez UE ma zapaść na szczycie w Brukseli w czwartek.

Sankcje nałożone na Rosję w lipcu 2014 roku, po zestrzeleniu samolotu pasażerskiego linii Malaysia Airlines nad wschodnią Ukrainą, są wymierzone w sektory energetyki, obrony, a także w rosyjski sektor bankowy. Obecne obowiązują do końca stycznia 2017 roku. Sankcje stanowią jednak przedmiot dyskusji pomiędzy krajami członkowskimi, ponieważ wprowadzone przez Rosję w ramach retorsji embargo na żywność uderzyło szczególnie w europejskich rolników.

Porozumienie mińskie z 2015 roku, wypracowane przy mediacji Berlina i Paryża, przyczyniło się do zakończenia starć na dużą skalę między ukraińskimi siłami rządowymi a prorosyjskimi separatystami w Donbasie. Nadal dochodzi tam jednak do walk na mniejszą skalę, a wysiłki podejmowane na rzecz politycznego rozwiązania konfliktu utknęły w martwym punkcie. Finalne cele umowy – wybory samorządowe na terenach kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów oraz odzyskanie przez Ukrainę kontroli nad granicą państwową z Rosją – są nadal dalekie od realizacji.

Zarówno Kijów, jak i Moskwa odrzucają odpowiedzialność za naruszanie porozumień mińskich.

PAP/RIRM

drukuj