fot. twitter.com

MEN odpowiada na zarzuty Rafała Trzaskowskiego ws. nauczania online

Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśla, że zarzuty prezydenta Rafała Trzaskowskiego są bezpodstawne i wprowadzają niepokój wśród rodziców oraz nauczycieli. Resort odniósł się w ten sposób do listu opublikowanego przez prezydenta Warszawy do dyrektorów szkół, nauczycieli i rodziców.

Rafał Trzaskowski między innymi skrytykował w nim decyzję resortu o nauczaniu online. Według polityka, resort edukacji przerzuca ciężar odpowiedzialności za zdalne prowadzenie zajęć na dyrektorów i nauczycieli.

Anna Ostrowska, rzecznik MEN, mówi, że obecna sytuacja wymaga od wszystkich – niezależnie od poglądów politycznych – pełnej mobilizacji. Resort apeluje o niewzbudzanie paniki.

– Wielokrotnie apelowaliśmy do władz Warszawy, aby nie straszyły rodziców, uczniów, nauczycieli czy dyrektorów szkół, aby nie wprowadzały zamieszania. Ponawiamy nasz apel. Obecna sytuacja wymaga od nas przede wszystkim pełnej mobilizacji i współpracy. Ministerstwo zawsze służy radą. Jesteśmy otwarci na taką współpracę i na każdym kroku staramy się wspierać nauczycieli, dyrektorów, rodziców i uczniów. Cieszymy się, że prezydent Warszawy deklaruje pomoc w tym trudnym okresie. Warto podkreślić, że nikt nie narzuca jednego systemu nauczania na odległość, metod czy narzędzi pracy. Szanujemy autonomię nauczycieli. Tak było zawsze. W tym zakresie pokazujemy możliwe rozwiązania – wskazuje Anna Ostrowska.

Prezydent stolicy skierował także list do burmistrzów dzielnic. Polityk  domaga się cięć w szkołach i przeanalizowania etatów nauczycieli pod względem ilościowym.

Rafał Trzaskowski zasugerował zwalnianie nauczycieli, chcąc w ten sposób ratować budżet miasta. W obliczu pandemii koronawirusa został on nadszarpnięty, dlatego konieczne są oszczędności.

RIRM

drukuj