fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Marszałek Senatu otrzymał odpowiedzi na pytania ws. referendum

Marszałek Senatu otrzymał z Państwowej Komisji Wyborczej i Kancelarii Prezydenta odpowiedzi na swoje pytania w sprawie referendum 25 października. Nie rozwiały one jednak wątpliwości Bogdana Borusewicza, co do pytań referendalnych i organizacji glosowania.

Marszałek podkreślił, że PKW w swojej odpowiedzi nie wyjaśniła jego wątpliwości związanych z różnymi godzinami głosowania w referendum i w wyborach parlamentarnych.

Beata Tokaj, szefowa Krajowego Biura Wyborczego w odpowiedzi poinformowała, że PKW zajmie się godzinami głosowania dopiero w momencie zarządzenia referendum, jeżeli chodzi o urny – może być jedna, natomiast kampanie powinny być rozdzielone.

Poseł Marzena Machałek z Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że nie ma przeciwskazań, aby referendum nie mogło się odbyć w dniu wyborów.

– Widzę, że jest to sztuczny przepis niełączenia kampanii referendalnej z kampanią do Sejmu, ponieważ te tematy, które są poruszane w referendum, także dotyczą problemów poszczególnych partii. Łączenie czy rozdzielenie referendum od wyborów parlamentarnych wydaje się jakimś sztucznym przepisem. Oczywiście mam nadzieję, że marszałek Borusewicz nie będzie opóźniał zwołania Senatu, że senatorowie pozytywnie odpowiedzą na wniosek prezydenta Andrzeja Dudy, że będzie można łącznie przeprowadzić referendum z wyborami parlamentarnymi – mówi poseł Marzena Machałek.

Wczoraj sześć senackich komisji większością głosów partii rządzącej zarekomendowało Izbie odrzucenie wniosku prezydenta o rozpisanie referendum 25 października.

Senat na posiedzeniu w dniach 2-4 września zadecyduje, co ostatecznie z prezydenckim wnioskiem o drugie referendum.

RIRM

drukuj