fot. Tomasz Strąg

Marszałek Sejmu: Nie ma planów przesunięcia wyborów prezydenckich. Data 10 maja jest niezagrożona

Nie ma planów przesunięcia wyborów prezydenckich na inny termin; data 10 maja bieżącego roku jest niezagrożona – przekazała marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Państwo dołoży wszelkich starań, by wybory odbyły się terminowo i z zachowaniem standardów bezpieczeństwa – zapewniła.

Zapytano marszałek Sejmu, czy związku z epidemią koronawirusa planowane jest przesunięcie wyborów prezydenckich.

„Nie ma takich planów, data 10 maja 2020 r. pod tym kątem jest niezagrożona. Rząd wprowadził stan zagrożenia epidemicznego, a to nie wyklucza przeprowadzenia wyborów prezydenckich” – oświadczyła Elżbieta Witek.

Jak zaznaczyła, obecna sytuacja w kraju w związku z epidemią jest na bieżąco monitorowana przez najważniejsze urzędy. Podkreśliła, że „rząd sprawnie działa, gdyż ma ku temu odpowiednie narzędzia, takie jak wprowadzona ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, ale również dzięki solidarnej współpracy ze społeczeństwem”. Witek dodała, że „otrzymane ze strony społeczeństwa zrozumienie jest w obecnej sytuacji bardzo ważne”.

„Państwo polskie dołoży wszelkich starań, aby wybory odbyły się terminowo oraz z zachowaniem wszelkich standardów bezpieczeństwa wobec obywateli” – zapewniła marszałek Sejmu.

Pytana, co musiałoby się stać, aby wybory prezydenckie zostały odwołane z daty 10 maja, zaznaczyła, że musiałby być wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej, a to – jak zaznaczyła „wiązałoby się ze znacznym ograniczeniem praw obywatelskich”.

„Tak stanowi konstytucja. Wówczas wybory mogłyby się odbyć nie wcześniej niż 90 dni po zakończeniu stanu nadzwyczajnego” – stwierdziła Elżbieta Witek.

Podkreśliła, że „na chwilę obecną takiej sytuacji w kraju nie mamy i nie zanosi się, aby stan nadzwyczajny miał być wprowadzony”.

Marszałek Sejmu stwierdziła, ze „najważniejsze osoby w państwie 24 godziny na dobę monitorują sytuację związaną z koronawirusem i podejmują adekwatne do sytuacji decyzje”.

„Efektem tego jest m.in. opracowana swoista >>tarcza antykryzysowa<< o wartości 212 mld zł” – dodała Witek.

Dziś po posiedzeniu Rady Gabinetowej premier Mateusz Morawiecki przedstawił filary pakiety antykryzysowego, który ma być odpowiedzią na kryzys w związku z epidemią koronawirusa. Złożyły się na niego: obrona przed utratą miejsc pracy, wsparcie dla służby zdrowia, bezpieczeństwo systemu finansowego, wsparcie dla przedsiębiorców i inwestycje publiczne. Szacunkowa wartość pakietu to ok. 212 mld zł.

PAP

drukuj