Manifestacja ws. obrony elektrowni ”Opole”

Przed opolskim Urzędem Wojewódzkim odbędzie się dziś pikieta ws. ochrony opolskiej elektrowni. Organizatorami są m.in. NSZZ „Solidarność”, środowiska patriotyczne oraz Liga Obrony Suwerenności.

Protest odbędzie się pomimo zapewnień premiera, który zapowiedział, że rządowy zespół ds. bezpieczeństwa energetycznego potwierdził gotowość do budowy Elektrowni Opole. Po przeanalizowaniu wszystkich danych uznano, że rząd znajdzie środki i sposoby, aby ta inwestycja była realizowana – poinformował Donald Tusk.

Wyraźnie widzimy głęboką pogardę obecnej władzy –zaznacza Wojciech Podjacki, współorganizator protestu.

– Można jak w soczewce zobaczyć filozofię rządzenia obecnej władzy, która ma w głębokiej pogardzie interes publiczny, los obywateli, pracowników itd. Nie przejmuje się stanem naszej gospodarki pozostawiając to – jak zawsze szumnie jest podkreślane przez liberałów – niewidzialnej ręce rynku, która sama eliminuje słabe i niezdolne do funkcjonowania podmioty gospodarcze. Jest to głębokie nieporozumienie bo tego typu przemysł ma przede wszystkim wielkie zadanie w dziedzinie użyteczności publicznej. Musi służyć rozwojowi gospodarki i zabezpieczać bezpieczeństwo nawet przeciętnemu obywatelowi, każdemu gospodarstwu domowemu – akcentuje Wojciech Podjacki.

Przez zaniechanie rozbudowy elektrowni może m.in. nie być prądu, dodatkowo redukcja etatów sprawi, że bezrobocie w tym regionie będzie jeszcze większe. Dariusz Kucharewicz przewodniczący NSZZ Solidarność elektrowni „Opole”, stwierdza że w konsekwencji może dojść do uzależnienia Polski od innych państw m.in. Rosji czy Niemiec.

– W latach 2016-2020 zabraknie nam w systemie energetycznym w Polsce ok.3,5 tys. MW energii i trzeba będzie ję kupić i sprowadzić. Być może z elektrowni atomowej, którą Rosjanie budują w Kaliningradzie lub po prostu z innych krajów, głównie z Niemiec. W związku z tym jeśli będzie brakować energii to trzeba będzie też za nią drożej płacić. Ta sytuacja będzie powodować dalsze uzależnienie naszego kraju od dostawców energii z zewnątrz. Bezpieczeństwo energetyczne w tym momencie zostaje zachwiane – zaznacza Dariusz Kucharewicz

W ramach manifestacji zorganizowane zostanie  miasteczko energetyczno-górnicze  w którym uczestnicy pokazując swoje niezadowolenie wobec decyzji rządu zablokują drogę Opole-Namysłów. Kilka dni później tj. 10 czerwca o godz. 12:00  w miasteczku energetycznym odbędzie się debata poświęcona elektrowni „Opole” oraz energetyce.

Czytaj ulotkę

RIRM

plakat_opole

Kliknij aby powiększyć

drukuj