fot. PAP/Darek Delmanowicz

Mały ruch graniczny z obwodem kaliningradzkim nadal zamknięty

Mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego, którzy posiadają dokumenty uprawniające do wjazdu na terytorium naszego kraju w ramach małego ruchu granicznego, nie mogą z nich korzystać od 4 lipca.

4 lipca Polska zawiesiła mały ruch graniczny z Rosją i Ukrainą. Powodem zawieszenia był szczyt NATO oraz Światowe Dni Młodzieży. Wszystko ze względów bezpieczeństwa.  Mały ruch graniczny pomiędzy krajami miał być wznowiony 2 sierpnia. I tak też się stało w przypadku Ukrainy. W przypadku obwodu kaliningradzkiego taka decyzja nie zapadła.

Jak podkreśla poseł Michał Dworczyk, na przeszkodzie do wznowienia małego ruchu granicznego również na tej granicy stoją względy bezpieczeństwa.

– Polski rząd jest zainteresowany jak najszerszym ułatwieniem kontaktów handlowych, turystycznych i wszelkich innych z tamtym regionem.[…] Natomiast przede wszystkim musimy pamiętać o tym, że władze polskie muszą kierować się względami bezpieczeństwa i to właśnie to powoduje, że mały ruch graniczny z obwodem kaliningradzkim nie został jeszcze przywrócony – zaznaczał poseł PiS.

Parlamentarzysta podkreśla, że decyzja o wznowieniu małego ruchu granicznego w obwodzie kaliningradzkim zostanie podjęta przez MSWiA w stosownym czasie.

Tłumaczenie rządu, że mały ruch graniczny jest zamknięty z powodu bezpieczeństwa, w związku z zagrożeniem terrorystycznym, nie do końca przekonuje klub Kukiz’15, który apeluje o jego wznowienie.

– Klub parlamentarny Kukiz’15 dostaje bardzo wiele sygnałów od zaniepokojonych przedsiębiorców z województwa warmińsko –mazurskiego, ale również od lokalnego samorządu. Wszystko to w związku z tym, że lokalna przedsiębiorczość zaczyna się powoli zwijać w związku z zamknięciem małego ruchu granicznego – akcentuje poseł Adam Andruszkiewicz.

Podpisy pod petycją o przywrócenie małego ruchu granicznego między Polską a Rosją zaczął zbierać związany z Platformą Obywatelską Komitet Przywrócenia Małego Ruchu Granicznego. Petycja z podpisami mieszkańców przygranicznych terenów ma być skierowana do premier Beaty Szydło.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj