Rosja zapewnia, że wokół elektrowni w Czarnobylu nie ma podwyższonego poziomu promieniowania
Rosja poinformowała w piątek, że zwiększyła monitorowanie promieniowania wokół niedziałającej elektrowni atomowej w Czarnobylu w związku z trwającymi wokół niej pożarami lasów, ale nie stwierdzono podwyższonego poziomu. Pożary są według władz Ukrainy efektem rosyjskich ataków dronowych.
„Sytuacja radiacyjna w Federacji Rosyjskiej pozostaje stabilna” – oświadczyła rosyjska agencja ds. zdrowia publicznego.
Wcześniej władze Ukrainy, na której terenie znajduje się nieczynna elektrownia, przekazały, że pożar lasów w strefie zamkniętej wokół obiektu rozciąga się na powierzchni ponad 1100 hektarów, a akcję gaśniczą utrudniają susza oraz zagrożenie minami na części tych terenów. Jak dodały, na miejscu znaleziono szczątki dwóch rosyjskich dronów, które wywołały pożar.
Zamknięta strefa wokół elektrowni została ustanowiona po katastrofie, do której doszło 26 kwietnia 1986 roku. Był to najpoważniejszy wypadek jądrowy w Europie. Wybuch czwartego reaktora siłowni doprowadził do skażenia części terytoriów Ukrainy i Białorusi. Substancje radioaktywne dotarły też nad Skandynawię, Europę Środkową, w tym Polskę, a także na południe kontynentu – do Grecji i Włoch.
PAP



