fot. PAP/EPA

Malezyjski samolot został trafiony rakietą?

W katastrofie samolotu pasażerskiego malezyjskich linii lotniczych na wschodzie Ukrainy zginęło 283. pasażerów i 15. członków załogi. Większość pasażerów podróżowała na wakacje. Ponad połowa pochodziła z Holandii. Wszystko wskazuje na to, że był to zamach terrorystyczny o który władze Ukrainy oskarżają separatystów i Rosję. Władimir Putin natomiast zrzuca odpowiedzialność na Kijów. Społeczność międzynarodowa domaga się wszczęcia międzynarodowego śledztwa.  

Szczątki maszyny znaleziono we wsi Hrabowo, 10 kilometrów na północ od miasta Torez. Boeing 777 na pokładzie którego znajdowało się blisko trzysta osób leciał z Amsterdamu do Kuala Lumpur. 50 kilometrów przed wejściem w rosyjską przestrzeń powietrzną samolot zaczął się zniżać. Ukraiński rząd oskarża separatystów ze wschodu Ukrainy i wspierającą ich Rosję o zestrzelenie maszyny. W samolot miała trafić rakieta z instalacji „BUK” dostarczona z Rosji bojownikom w Doniecku i Ługańsku. Z kolei jeden z liderów separatystów o zestrzelenie samolotu o zestrzelenie samolotu oskarża ukraińskie siły.

Stany Zjednoczone wzywają Rosję, prorosyjskich separatystów i Ukrainę do wsparcia rozejmu dla umożliwienia bezpiecznego i swobodnego dostępu do szczątków malezyjskiego samolotu pasażerskiego. Międzynarodowego śledztwa chce premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko mówi wprost – katastrofa to akt terrorystyczny. Wcześniej prezydent Barack Obama i wiceprezydent Joe Biden rozmawiali przez telefon z Poroszenką, oferując mu pomoc w ustaleniu przyczyn rozbicia się malezyjskiego samolotu. Obama i jego rozmówca podkreślili, że odnoszący się do katastrofy materiał dowodowy musi pozostać na Ukrainie, by zagraniczni eksperci śledczy mieli szansę zapoznać się z nim w całości – poinformowali przedstawiciele władz USA. Natomiast białoruskie linie lotnicze Bieławia zmieniły trasy swoich lotów nad wschodnią Ukrainą w związku z wczorajszą katastrofą. Zmiana obowiązuje – jak napisano na stronie linii – „do czasu wyjaśnienia przyczyn wydarzenia”. Bieławia w dalszym ciągu będzie wykonywać dwa loty dziennie do Kijowa.

Zgodnie z oświadczeniem, wydanym przez malezyjskie linie lotnicze, trasa wybrana przez ich samolot, była zadeklarowana jako bezpieczna przez ONZ-owską Międzynarodową Organizację Lotnictwa Cywilnego. Premier Malezji zażądał szybkiego postawienia przed wymiarem sprawiedliwości sprawców katastrofy gdyby okazało się, że samolot został zestrzelony.

TV Trwam News

drukuj