fot. twitter.com/xrytel

M. Wójcik: W tej kadencji zostanie przyjęta ustawa ograniczająca nielegalne adopcje

W tej kadencji Sejmu będzie przyjęta ustawa, która ma ograniczyć nielegalne adopcje. Za próbę oszukania państwa będzie groziła kara do pięciu lat pozbawienia wolności – zapowiedział w piątek wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik został zapytany w piątek w TVP Info, co z projektem ustawy, która ma ograniczać nielegalne adopcje.

Jak powiedział, jest to problem, który odnotowujemy od wielu lat.

Do tej pory nikomu nie udało się zamknąć luki prawnej, która powstała, polegającej na tym, że można doprowadzić do sytuacji, w której dziecko staje się przedmiotem, towarem; gdzie dziecko można sobie kupić” – wskazał wiceminister sprawiedliwości.

Jest taki przepis w kodeksie karnym, który mówi o zorganizowanych grupach przestępczych, które korzystają z tego, że można (…) doprowadzić do nielegalnej adopcji dziecka, ale na szeroką skalę. A co, jak są pojedyncze przypadki? Czyli matka biologiczna dziecka umawia się z kimś i np. pojawia się przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego i mówi to jest ojciec dziecka. A to jest nieprawda. Urzędnik nie wie, w jaki sposób to sprawdzić. Nie ma przepisu, nie ma narzędzi, więc przyjmuje to oświadczenie. Matka w ciągu następnych tygodni może się zdecydować, że nie będzie chciała mieć władzy rodzicielskiej wobec dziecka. I przejmuje je osoba, która nie jest biologicznym ojcem, która oszukuje państwo” – mówił Michał Wójcik.

Jak dodał, jest to furtka m.in. dla przestępców i bardzo poważny problem, którego do tej pory nie udało się zatrzymać.

My wprowadziliśmy nowy przepis, który mówi, że jeżeli próbujesz oszukać państwo w ten sposób, grozi ci kara pięciu lat pozbawienia wolności” – wyjaśnił wiceszef resortu.

Michał Wójcik podkreślił, że „to jest absolutnie nasz punkt, który chcemy przeprowadzić. I w tej kadencji ta ustawa zostanie przyjęta” – zapowiedział. Gość programu podkreślił też, że „to się udało za ministra Zbigniewa Ziobro, za naszej ekipy, że przygotowaliśmy taki projekt. I dotrzymaliśmy słowa, że ten projekt będzie uchwalony przez ten Sejm, tej kadencji”.

Wiceminister został też zapytany, co z adopcjami dzieci przez pary homoseksualne. Odniósł się do wypowiedzi Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która mówiła:

Dla dziecka ważne jest, żeby było w środowisku, gdzie jest kochane, szanowane, gdzie może się rozwijać. Nie jest numerem statystycznym, tylko jest częścią rodziny. Wiem, że ten temat budzi wielkie emocje w naszym kraju, ale wolałabym jako polityk nie kierować się osądami, co jest lepsze, co gorsze, tylko myśleć o każdej sprawie indywidualnie (…)” – zaznaczył Michał Wójcik.

Wiceszef resortu wskazał, że „na to trzeba patrzeć zawsze w kategoriach dobra dziecka”, a „dobro dziecka na tym polega, że ma kontakt z ojcem, z mamą”. Jak dodał, są różne sytuacje, „ale trudno uznać za rzecz normalną, to co mówi pani marszałek Kidawa Błońska, patrząc tylko kategorią dobra dziecka”.

Michał Wójcik ocenił też, że „to, co mówi Kidawa-Błońska jest szalone, to jest szalony pomysł”.

PAP/RIRM

drukuj