fot. PAP/Tomasz Gzell

M. Wąsik nie stawi się przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa

Były wiceszef MSWiA, Maciej Wąsik, nie stawi się przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa. Europoseł podkreślił, że nie może firmować bezprawia Donalda Tuska i dodał, że działalność komisji paraliżuje pracę polskich służb specjalnych.

Komisja śledcza ds. Pegasusa chciała po południu przesłuchać byłego wiceszefa MSWiA, Macieja Wąsika. Jednak nie stawi się on przed sejmową komisją. Wezwanie po raz kolejny otrzymał też były szef MSWiA, Mariusz Kamiński.

– Przed komisją bym się stawił, ale to nie jest komisja. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że została powołana w sposób błędny, w związku z tym oczywiście się nie stawię. Nie będę firmował swoim nazwiskiem tego cyrku, nie ma mowy, żebym pojawił się dzisiaj w Sejmie – mówił Maciej Wąsik.

Komisja zawnioskowała już do sądu o nałożenie kary pieniężnej na europosłów.

Komisja rozpoczęła obrady o 10.30. Pierwszym świadkiem jest prokurator Aleksandra Rozmierska.

RIRM

drukuj