M. Paprocka: Dojdzie dziś do zmian w kierownictwie KPRP
Szefowa Kancelarii Prezydenta RP, Małgorzata Paprocka, potwierdziła, że dojdzie dziś do zmian w KPRP. Chodzi m.in. o zmianę na stanowisku szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Według informacji Onetu na dziś zaplanowane są zmiany w kierownictwie Kancelarii Prezydenta RP. W miejsce obecnego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Jacka Siewiery, który złożył rezygnację, wszedłby jego zastępca, gen. Dariusz Łukowski. Prezydencki minister Wojciech Kolarski miałby zostać prezydenckim ministrem spraw zagranicznych, zaś nowym rzecznikiem prezydenta – Diana Głownia. Zdaniem portalu, zmiany w KPRP są „elementem konfliktu między szefową Kancelarii, Małgorzatą Paprocką, a szefem gabinetu prezydenta, Marcinem Mastalerkiem”.
W poniedziałek Małgorzata Paprocka potwierdziła w radiu Tok FM, że na ten dzień planowane są zmiany w KPRP. Informację potwierdził również Marcin Mastalerek. Do zmian ma dojść po południu, a ogłosi je prezydent. Szef gabinetu prezydenta nie zdradził jednak, na czym zmiany te będą polegały.
Jak mówiła Małgorzata Paprocka, „najistotniejszą zmianą” będzie rezygnacja szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Jacka Siewiery, który 25 stycznia złożył na ręce prezydenta Andrzeja Dudy rezygnację ze sprawowanej funkcji. Jej powodem – jak wcześniej tłumaczyła Paprocka – mają być osobiste plany Siewiery.
„Pan minister zadecydował o wzięciu udziału w stypendium na Uniwersytecie Oksfordzkim. Uzgodnił swoją decyzję z panem prezydentem” – mówiła szefowa KPRP.
Dopytywana, kiedy należy spodziewać się odejścia Siewiery z BBN, zaznaczyła, że nie potrafi wskazać dokładnej daty, ale będzie to „najbliższa przyszłość”.
Mimo złożonej rezygnacji Siewiera wciąż pełni obowiązki szefa BBN do czasu, aż zostanie wyznaczony jego następca.
Małgorzata Paprocka była również pytana o doniesienia, według których brat Michała Rachonia, dziennikarza Telewizji Republika, miałby otrzymać w KPRP stanowisko ministerialne. W odpowiedzi podkreśliła, że kształt Kancelarii jest ustalany „w stu procentach, tylko i wyłącznie przez prezydenta”.
„Prezydent rozpisuje swoim najbliższym współpracownikom zadania i myślę, że to jest ten moment, w którym prezydent będzie dokładnie chciał powiedzieć, dlaczego” – tłumaczyła Małgorzata Paprocka.
Podkreśliła, że jej rola w takich sprawach jest „czysto techniczna”.
PAP



