fot.PAP

M. Hamankiewicz: Minister zdrowia wprowadza chaos

Minister zdrowia wprowadza chaos i dezorientuje pacjentów – powiedział dr Maciej Hamankiewicz. Trwa impas w rozmowach między resortem zdrowia, NFZ i  lekarzami.

Umowy z NFZ nie podpisał co piąty lekarz, a tylko w 4 województwach: wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, zachodniopomorskim i świętokrzyskim wszystkie przychodnie przyjmują pacjentów. Są regiony – jak np. – Sulęcin w województwie lubuskim, gdzie wszystkie placówki są zamknięte.

Podobna sytuacja ma miejsce w województwie podlaskim, opolskim oraz podkarpackim. Tymczasem minister Arłukowicz zapewnia, że każdy pacjent otrzyma pomoc. Mają zająć się tym izby przyjęć i szpitalne oddziały ratunkowe

Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, powiedział, że lekarze nie są w stanie podpisać  umów niekorzystnych dla pacjentów.

Minister zdrowia dość populistycznie rzuca wielkimi kwotami. To wszystko po to, aby wprowadzić ludzi w błąd. Lekarz na leczenie jednego pacjenta otrzymuje miesięcznie 8 złotych. Pan minister zaproponował o trzy złote i parędziesiąt groszy więcej. Każdy z nas może się zastanowić, czy da się wykluczyć obecność nowotworu za taką kwotę. Szereg rozwiązań w pakiecie onkologicznym jest dramatycznie niewłaściwy, zaczynając już od onkologów, którzy się temu sprzeciwiają. Presja polityczna na dyrektorach szpitali spowodowała, że onkolodzy są bezradni, bo są pracownikami dyrektorów, którzy podpisali te aneksy – podkreślam – ze szkodą dla chorych ludzi w Polsce – zaznacza dr Maciej Hamankiewicz.

W niektórych szpitalach w całym kraju wydłużono nocne dyżury lekarskie oraz zapewniono całodobową opiekę medyczną. Z kolei wojewódzkie oddziały NFZ uruchomiły infolinię dla pacjentów. Każdy może uzyskać informacje, gdzie szukać pomocy lekarskiej.

Tymczasem SLD zwróciło się do premier Ewy Kopacz o prowadzenie negocjacji z lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego.

RIRM

drukuj