fot. Biuro poselskie pos. Marka Gróbarczyka

M. Gróbarczyk w Radiu Maryja: Polska ma szansę stać się ogromnym hubem, ale nie pod rządami Donalda Tuska

Rozwój polskich portów to konkurencja dla strony niemieckiej. Dzisiaj wszyscy ministrowie realizują politykę tak, aby zablokować różne inwestycje i w ten sposób spłacić dług, który zaciągnęli w Niemczech. Znowu spadamy w okres hamowania gospodarki, co będzie wpływało na budżety Polaków i wiązało się ze zwiększeniem podatków i dodatkowych obciążeń w zakresie polskiego społeczeństwa. To trudny czas, który musimy przetrwać. Polska ma szansę stać się ogromnym hubem, ale nie pod rządami Donalda Tuska – powiedział Marek Gróbarczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, b. minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, na antenie Radia Maryja we wtorkowej audycji „Aktualności dnia”.

Gdańska prokuratura poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przez Marka Gróbarczyka. Działania te mają związek z inwestycją na Zalewie Wiślanym. Były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej zwrócił uwagę na to, że po raz kolejny atakuje się inwestycję w Mierzeję Wiślaną.

– Mierzeja Wiślana to niezwykle ważna i potrzebna inwestycja. Ona spowodowała zwiększenie bezpieczeństwa Polski i zerwała z uzależnieniem od Rosji. Polska czekała na taką inwestycję dziesiątki lat, nie mówiąc o Elblągu, który – dzięki tej inwestycji – może się rozwijać. (…) To potwierdza naszą wiarygodność w tym, co mówimy i realizujemy. Z tego powodu mamy atak na inwestycję przez Donalda Tuska, wykorzystującego Najwyższą Izbę Kontroli. Sprawa jest oddana do prokuratury z kuriozalnymi zarzutami, bo to nie o zarzuty chodzi, tylko o to, aby obniżyć znaczenie inwestycji i w ten sposób realizować politykę, która jest domeną Platformy Obywatelskiej, a więc imposybilizm, brak inwestycji, a przede wszystkim potwierdzanie narracji, która była sprzedawana ze strony rosyjskiej, że inwestycja jest niepotrzebna, za droga i się nie zwróci – wskazał Marek Gróbarczyk.

Coraz bardziej konkretyzuje się projekt powstania Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. W tym kontekście b. minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej zaznaczył, że „jest to pokłosie decyzji, które zapadły w Berlinie”. Polityk dodał, że „dzisiaj mamy fasadowy rząd, realizujący przede wszystkim politykę nakreśloną w Niemczech”.

– Dolna Odra jest kluczowa, jeżeli chodzi o żeglugę śródlądową. (…) Zakończyliśmy czynione tam inwestycje. One dzisiaj pozwalają na swobodną żeglugę największymi barkami do Szczecina. Właśnie na tym terenie, gdzie może być realizowana żegluga, jest ogłaszany projekt parku narodowego – zauważył.

Ministerstwo Infrastruktury już zapowiedziało, że wszystkie inwestycje zostaną zahamowane. Już zostały zahamowane, tylko i wyłącznie będzie realizowana mityczna renaturalizacja – kontynuował poseł PiS.

– Budowa ostróg czy stopni wodnych – to wszystko zostaje wykreślone z projektu finansowego, straci możliwość realizacji. W wyniku tego dzisiaj będziemy mieli odciętą jedną nogę w zakresie rozwoju portu Szczecin-Świnoujście. (…) Rozwój polskich portów to konkurencja dla strony niemieckiej. Dzisiaj wszyscy ministrowie z Donaldem Tuskiem na czele realizują politykę tak, aby zablokować inwestycje i w ten sposób spłacić dług, który zaciągnęli w Niemczech – powiedział polityk.

Marek Gróbarczyk wskazał przy tym na to, „jak bardzo w ostatnich latach rozwinęły się polskie porty. Jeszcze kilka lat temu przeładowywały one ok. 40 mln ton, a dzisiaj są to wartości przekraczające 140 mln ton przeładowanych towarów”.

– To powoduje ogromne wpływy do budżetu państwa. Według informacji Krajowej Administracji Skarbowej w ubiegłym roku dzięki portom do polskiego budżetu wpłynęło ponad 56 mld złotych. (…) W międzyczasie widzimy spadające przeładunki w Niemczech, chociażby w Hamburgu. Mając jednak taki rząd i politykę, która jest dla nas skrajnie nieprzyjazna, wszystkie działania są zakrojone na to, aby ograniczyć w Polsce rozwój tych portów – zwrócił uwagę b. minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

– Znowu spadamy w okres recesji, przede wszystkim hamowania gospodarki, co będzie wpływało na budżety Polaków i wiązało się ze zwiększeniem podatków i dodatkowych obciążeń w zakresie polskiego społeczeństwa. To trudny czas, który musimy przetrwać. Polska ma szansę stać się ogromnym hubem, ale nie pod rządami Donalda Tuska – dodał.

Rozmowę z udziałem Marka Gróbarczyka można odsłuchać [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj