Fot. KPRM

M. Dworczyk: W sprawie stałej bazy amerykańskiej jesteśmy na dobrej drodze

Jesteśmy na dobrej drodze, trwają poważne rozmowy na temat stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce, ale należy podchodzić do tego chłodno i spokojnie – mówił w sobotę w programie „Gość Wiadomości” w TVP szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

Michał Dworczyk podkreślił, że trwa dyskusja na temat stałych baz amerykańskich w Polsce. Szef KPRM ocenił, że po wizycie prezydenta Andrzeja Dudy i ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka w Stanach Zjednoczonych ta dyskusja nie toczy się wyłącznie w Polsce, ale również w USA i u partnerów Polski za granicą.

Szef KPRM przypomniał, że raport Pentagonu, który ma określić uwarunkowania i konsekwencje stałych baz amerykańskich, powstanie do wiosny przyszłego roku. Zaznaczył, że proces podejmowania decyzji w tej sprawie przez amerykańskie władze jest wieloetapowy i długi.

„Należy podchodzić do tego chłodno i spokojnie” – stwierdził Dworczyk.

„Jesteśmy na dobrej drodze, poważne rozmowy trwają i chyba wszyscy zgadzamy się też ponad podziałami politycznymi, że stałe bazy wojsk amerykańskich w Polsce wpłynęłyby znacząco na podniesienie poziomu bezpieczeństwa nie tylko Polski, ale też całego regionu” – dodał szef KPRM.

Michał Dworczyk był także pytany o wypowiedź gen. broni rez. Mirosława Różańskiego, który w swoim wpisie na Twitterze ocenił, że utworzenie stałej bazy USA w Polsce spowodowałoby zagrożenie bezpieczeństwa Polski.

„Utworzenie stałej bazy USA w Polsce, przywołując porozumienia NATO-Rosja z Paryża (1997) w aspekcie przełamania jego zapisów, w moim przekonaniu >>zwolni<< Rosję z przestrzegania przedmiotowego dokumentu, a to już potęguje zagrożenie naszego bezpieczeństwa” – napisał gen. broni rez. Mirosław Różański.

Szef KPRM ocenił tę wypowiedź jako „zdumiewającą”.

„Federacja Rosyjska złamała chyba wszystkie punkty tego porozumienia z 1997 r. – atak na Gruzję, cyberataki na Estonię, zajęcie Krymu i wojna w Donbasie to są tylko wybrane punkty, w których Federacja Rosyjska pokazała swoją agresywną politykę” – mówił Michał Dworczyk.

„Bez wątpienia można odnieść wrażenie, że wielu polityków, ekspertów, w różnym czasie (…) wypowiadało się w taki sposób, jakby albo było agentami wpływu, albo, jak to kiedyś w literaturze zostało nazwane i opisane, pożytecznymi idiotami” – dodał.

W ubiegłym tygodniu prezydent Duda rozmawiał w Białym Domu z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jednym z głównym tematów była sprawa rozlokowania w Polsce stałych amerykańskich baz wojskowych. Trump powiedział: „stałe bazy w Polsce to jest coś, o czym będziemy z pewnością rozmawiali; rozważamy coś takiego”. Prezydenci podpisali też deklarację, która m.in. mówi, że Polska i USA zobowiązują się do rozważenia wariantów wzmocnienia militarnej roli USA w Polsce.

Prezydent Duda podczas spotkania w Białym Domu w Waszyngtonie z prezydentem Trumpem wyraził też nadzieję na wspólne zbudowanie w Polsce bazy, która nazywałaby się „Fort Trump”.

Donald Trump ocenił, że utworzenie stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce kosztowałoby około 2 miliardów dolarów.

„Myślę, że to mogłoby być coś przydatnego dla zwiększenia poziomu bezpieczeństwa naszych krajów” – powiedział prezydent USA.

Amerykański Kongres zobowiązał szefa resortu obrony do przedstawienia, nie później niż do 1 marca 2019 r., raportu oceniającego „wykonalność i zasadność stałego stacjonowania w Rzeczypospolitej Polskiej sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych”.

Sekretarz obrony USA James Mattis powiedział w ubiegłym tygodniu, że Stany Zjednoczone nie podjęły jeszcze żadnych decyzji dotyczących stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce; sprawa jest na wczesnym etapie rozpatrywania.

„Obecnie oceniamy, jaka jest konkretnie propozycja Polski, jaki jest potencjał tego, co nam proponują” – powiedział James Mattis.

PAP/RIRM

drukuj