fot. PAP/EPA

Londyn: Trwa protest klimatyczny

W Londynie od poniedziałku trwa protest klimatyczny. Aktywiści opanowali wczoraj najmniejsze z londyńskich lotnisk. Pomimo kilku incydentów nie udało im się sparaliżować pracy lotniska. Od początku trwania protestu policja zatrzymała łącznie ponad 1000 osób.

 

Ekologiczni aktywiści przekonują, że to protest przeciwko zmianom klimatu.

Ludzie mówią o terroryzmie, jakby to było zagrożenie, i oczywiście jest i musimy się tym martwić. Ale, gdy zapytasz wojsko, jakie jest największe zagrożenie, powiedzą też o zmianach klimatu i katastrofach ekologicznych – powiedziała Gail Bradbrook z ruchu Extinction Rebellion.

Wczoraj aktywiści protestowali na jednym najmniejszych londyńskich lotnisk – lotnisku London City, które jest głównym celem protestów.

To, co próbujemy dziś pokazać, zakłócając działalność lotniska, to symulacja tego, co nadchodzi – wskazał Marc Lopitan z ruchu Extinction Rebellion.

Lotnisko London City znalazło się na celowniku organizacji z powodu planów jego rozbudowy. Wszystko po to, by podwoić liczbę lotów. Zdaniem aktywistów, jest to sprzeczne z deklaracjami rządu, który obiecywał, że do 2050 roku emisja netto gazów cieplarnianych będzie równa zeru. W związku z tym zapowiedzieli, że protesty na lotnisku będą prowadzić jeszcze przez dwa następne dni. Cała akcja protestacyja ma potrwać łącznie dwa tygodnie.

 

TV Trwam News

drukuj