fot. wikipedia

Łódź. W październiku rusza proces ws. bezprawnego przejmowania nieruchomości

Pod koniec października ma ruszyć proces osób oskarżonych ws. bezprawnego przejmowania udziałów w ośmiu kamienicach na terenie Łodzi. W skład grupy wchodzili m.in. prawnicy, pracownik jednej z kancelarii notarialnych i były pracownik administracji zarządzającej nieruchomościami.

Część z tych osób oskarżono o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Niektórym z nich grożą kary do 15 lat więzienia.

Według ustaleń prokuratury, grupa, którą kierował 55-letni mieszkaniec Łodzi, działała w latach 2012–2013. Jej celem było dokonywanie oszustw na szkodę spadkobierców nieruchomości, poprzez bezprawne przejmowanie ich własności. Metodą działalności było podrabianie testamentów, zawierających rzekomo ostatnią wolę spadkodawców. Następnie dokumenty te były przedkładane w sądach cywilnych wraz z wnioskami o stwierdzenie nabycia spadków, po czym składano niezgodne ze stanem faktycznym zeznania i zapewnienia spadkowe.

Zdaniem prokuratury, intencją było wprowadzenie sądu w błąd i doprowadzenie do wydania niezgodnych ze stanem faktycznym postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku.

Śledczy uważają, że tego typu działania wymagały długich przygotowań. Poprzedzone były analizą stanów prawnych nieruchomości i ustaleniami dotyczącymi kręgu spadkobierców. Starano się, by podrobione testamenty wyglądem odpowiadały dokumentom sprzed kilkudziesięciu lat. W kilku przypadkach tak podrobione testamenty zostały podmienione z oryginalnymi w archiwach państwowych. Doszło także do podłożenia w jednej z administracji nieruchomości pisma pochodzącego rzekomo od spadkodawcy – po to, aby w przypadku ewentualnych wątpliwości i zlecenia badań grafologicznych ukryć prawdę.

Akt oskarżenia dotyczy działań dotyczących kamienic przy ulicach: Zachodniej 55/57, Wróblewskiego 56, Srebrzyńskiej 7, Wojska Polskiego 88, Sienkiewicza 27, Narutowicza 42 i Legionów 68. Własność tej ostatniej kamienicy udało się grupie przejąć. W pozostałych przypadkach działania zakończyły się niepowodzeniem, m.in. dlatego, że sąd odmówił wydania postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku.

W kilku sytuacjach udaremnienie przejęcia nieruchomości było konsekwencją prowadzonego śledztwa.

W odniesieniu do trzech kamienic grupa działała m.in. na szkodę Gminy Łódź.

Jak informuje prokuratura, w przypadku kamienicy, której własność udało się przejąć, „działania oszukańcze poszły jeszcze dalej”. W sądzie domagano się od Gminy Łódź zwrotu korzyści uzyskanych w wyniku wcześniejszego zarządu nieruchomością. Miasto pozwane zostało także o odszkodowania z tytułu rzekomych nieprawidłowości przy sprawowaniu zarządu, mających polegać na niepodejmowaniu działań w kierunku eksmitowania lokatorów.

Kierującemu grupą oraz jego córce zarzucono także pranie brudnych pieniędzy.

W śledztwie zarzuty – m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej – usłyszał adwokat. Aktualnie skierowanie przeciwko niemu aktu oskarżenia nie było możliwe z uwagi na stan zdrowia. Dlatego materiały dowodowe w jego sprawie zostały wyłączone do odrębnego postępowania i śledztwo przeciwko niemu zawieszono.

Niezależnie od tego postępowania Prokuratura Okręgowa w Łodzi prowadzi jeszcze kilka innych postępowań, związanych z bezprawnym przejmowaniem własności, łącznie około 200 nieruchomości. Kilka tych spraw to wynik zawiadomień złożonych przez łódzki magistrat.

PAP/RIRM

drukuj