fot. https://www.ohp.pl/

Likwidacja duszpasterstwa OHP – próba uniemożliwienia młodym ludziom wzrastania zgodnie z wartościami chrześcijańskimi

W pierwszych tygodniach po zmianie władzy zapadła decyzja o likwidacji krajowego duszpasterstwa Ochotniczych Hufców Pracy. Stoi za nią nowy komendant wskazany przez Lewicę. Tempo decyzji może wskazywać, że jej celem jest wprost chęć wyrzucenia chrześcijańskich wartości z procesu wychowania młodych.

Wspólna inauguracja roku szkolnego w jednym z polskich sanktuariów, świąteczne spotkania przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą, konkursy, bieg papieski, przygotowanie do bierzmowania i wreszcie coroczna ogólnopolska pielgrzymka Ochotniczych Hufców Pracy na Jasną Górę – to wszystko praca, jaką wykonywali kapelani w instytucji, która pozwalała nadrobić stracony czas.

– By ci młodzi ludzie mogli przygotowywać się do różnych zawodów, a także – ponieważ większość z nich jest w okresie dojrzewania – mogli mieć wsparcie ze strony duszpasterzy – zaznaczył ks. bp Antoni Długosz, były krajowy duszpasterz OHP.

Ks. bp Antoni Długosz był pierwszym krajowym kapelanem Ochotniczych Hufców Pracy. O młodych, z którymi pracował, mówi zawsze dobrze i przypomina, że są oni nadzieją i byli nią dla św. Jana Pawła II. Obecność kapelanów pozwala pokazać młodym, że Bóg z nich nie zrezygnował, ale odbywa się to z poszanowaniem ich wolności.

– Nikt z duszpasterzy OHP nie zmuszał młodych ludzi do korzystania z katechez, takich czy innych zachowań religijnych. Każdy na zasadzie dobrowolności korzystał z posługi kapelanów – wyjaśnił ks. bp Antoni Długosz.

Praca duszpasterska wśród młodych z Ochotniczych Hufców Pracy trwała nieprzerwanie od 1991 roku. Przerwać postanowił ją nowy komendant OHP, o którego nominacji zdecydowała nowa minister rodziny, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy.

– Kościół w tym momencie dla tych osób, dla tych struktur jest niepotrzebny, te działania są niepotrzebne i zostaliśmy niejako wykreśleni, odsunięci na bok – zauważył ks. prał. Jarosław Sroka, krajowy duszpasterz OHP.

Duchowny pozostanie duszpasterzem, ale do tej pory miał on swoje miejsce w Komendzie Głównej OHP. Posługa kapelanów przed laty była inicjatywą właśnie Komendy Głównej. Choć zmieniała się władza, to kapelani wciąż mogli posługiwać wśród młodych. Dziś padają argumenty, że ich praca generuje koszty. Suchej nitki na takim uzasadnieniu nie pozostawiła była komendant OHP, Małgorzata Zwiercan.

– W komendach wojewódzkich księża byli najczęściej zatrudniani na 1/4 lub 1/2 etatu, 1/4 etatu to było 700 zł. To w zasadzie starczało, żeby księża mogli dojechać do młodzieży – wskazała Małgorzata Zwiercan.

Dlatego wśród kapelanów pojawia się chęć, by kontynuować pracę duszpasterską – nawet bez pieniędzy. Ks. dr Łukasz Skarżyński, były kapelan OHP, wyjaśnił, że docierał do ośrodków w całym województwie kujawsko-pomorskim. Po decyzji o likwidacji duszpasterstwa pojawiło się rozczarowanie.

– Ale z drugiej strony też pewnego rodzaju bunt, bo dlaczego mamy przestać pracować z młodzieżą, dlaczego mamy mieć zlikwidowane – i to tak szybko – duszpasterstwo krajowe? – pytał ks. dr Łukasz Skarżyński.

Wyrzuceniu kapelanów towarzyszy chęć zerwania ze św. Janem Pawłem II jako patronem Ochotniczych Hufców Pracy – zaznaczył były wiceminister rodziny z Prawa i Sprawiedliwości, Stanisław Szwed.

– Słyszałem, że została usunięta tablica pamiątkowa Jana Pawła II z Komendy Głównej OHP, która była tam w holu – powiedział polityk.

Przed wyborami w rządzącej koalicji padały hasła o rozdziale państwa od Kościoła, ale ks. bp Antoni Długosz nazwał to rozłamem, próbą wyciągnięcia wiary z procesu wychowania młodych, których nikt do niczego nie zmuszał.

– Prawie wszyscy, którzy są w Hufcach Pracy, są ochrzczeni, czyli są Kościołem Pana Jezusa. Jak można w sposób sztuczny dokonywać tego podziału? – pytał pierwszy kapelan OHP.

Socjolog, dr hab. Przemysław Przybylski, zauważył, że bez moralności, bez religii, nie można mówić o integralnym rozwoju człowieka.

– Stąd też towarzyszenie młodym ludziom we wzrastaniu ku światu wartości, ku pełni człowieczeństwa, musi dokonywać się integralnie, a to również znaczy integralność w wymiarze duchowości – podkreślił ekspert.

Pozbawiając tego młodych, nie oferuje się im nic w zamian.

TV Trwam News

drukuj