Kukiz’15 i PSL nie zamierzają dołączyć się do paktu senackiego

Kukiz’15 oraz PSL deklarują, że nie włączą się w budowanie paktu senackiego. Z inicjatywą zbudowania wspólnej listy do Senatu wystąpiła Lewica.

Pertraktacje w sprawie wspólnej listy do Senatu trwają od wielu dni, jednak wciąż nie ma porozumienia. Pod koniec lipca Lewica zaproponowała pakt senacki, który zakłada, że opozycyjne partie nie będą wystawiały przeciwko sobie kandydatów w wyborach do Senatu. Ma to pozwolić na uzyskanie większości w Izbie.

Szef SLD Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że w tym momencie brakuje już tylko kropki nad „i”, którą musi postawić PO. Jak powiedział, chęć współpracy wyraziły już PSL, samorządowcy oraz Lewica. Z kolei rzecznik PSL poinformował, że Ludowcy nie zawrą porozumienia w proponowanym przez Lewicę kształcie. Na podobnym stanowisku stoi Kukiz’15.

Nie zamierzamy wchodzić w żadną tęczową koalicję – mówi poseł tego ugrupowania Jarosław Sachajko.

– U nas się to nie zmienia od tygodni, jak nie od miesięcy. Senat to są jednomandatowe okręgi wyborcze i będziemy wystawiali swoich kandydatów z Kukiz’15. Nie ma u nas wątpliwości – jeżeli nie będzie kandydata, który będzie zasługiwał na to, abyśmy go wystawili, to nie będziemy wystawiali. Na pewno nie będziemy brali udziału w żadnych układankach lewicowo-tęczowych. Nie wiem, co robi PSL, my mamy swoich kandydatów. Oczywiście poinformujemy PSL o naszych kandydatach – zaznacza poseł Jarosław Sachajko.    

Wybory parlamentarne odbędą się 13 października. Na 4-letnią kadencję wybierzemy wtedy 460 posłów i 100 senatorów.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj