Lech Wałęsa proponuje IPN debatę nt. TW Bolka

Były prezydent na ręce dyrektora gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej złożył pismo, w którym proponuje, by instytut zorganizował otwartą dyskusję dotyczącą sprawy TW Bolka.

„Mając na względzie prawdę historyczną, powołując się na właściwą rolę IPN, a jednocześnie trwającym nieustannie stalkingiem, proponuję publiczny finał sprawy tzw. Bolka z moim udziałem” – napisał Lech Wałęsa.

To pewnego rodzaju ucieczka ze strony byłego prezydenta – komentuje sprawę historyk prof. Wojciech Roszkowski, odnosząc się do propozycji Lecha Wałęsy.

Profesor zauważa, że coś nowego do całej sprawy wniosłoby ujawnienie materiałów, które zniknęły z archiwów SB – jak niektórzy podejrzewają, za czasów prezydentury Lecha Wałęsy.

– Zdaje się, że tam brakuje trochę tych dokumentów. Natomiast to, co wiemy, chyba dostatecznie jasno wskazuje na jego uwikłanie. Zresztą on wielokrotnie się do tego przyznawał, potem zaprzeczał. Wydaje mi się więc, że sprawę można by wyjaśnić, gdyby pokazać wszystkie materiały, które na ten temat są. Być może – bo część mogła zostać zniszczona, ale mam nadzieję, że nie. Nie spodziewałbym się tutaj jakichś nowych rewelacji dlatego, że były prezydent niestety idzie w kierunku wikłania się, zaprzeczania, pewnych niejasności – ocenia profesor.

Lech Wałęsa obok propozycji stawia także warunki rozmowy. Chce, by uczestniczyło w niej od 10 do 15 pisarzy i ekspertów, w tym reżyser Grzegorz Braun. Po każdej wypowiedzi chce mieć możliwość komentowania.

RIRM

drukuj