fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ks. prof. W. Cisło zaapelował o rozliczenie zbrodni popełnionych przez tzw. Państwo Islamskie

Podczas konferencji „Good of All” ks. prof. Waldemar Cisło apelował  o wszczęcie procesów sądowych w sprawie aktów ludobójstwa i okrucieństwa popełnionych przez tzw. Państwo Islamskie.

Konferencja „Good of All” jest poświęcona prześladowaniom i aktom ludobójstwa. Udział w dyskusji wziął ks. prof. Waldemar Cisło z Uniwersytetu im. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego i dyrektor Polskiej Sekcji Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Z jego ust popłynął apel o rozliczenie zbrodni, jakie popełniło tzw. Państwo Islamskie.

– Idea, aby oddać sprawiedliwość ofiarom wojny w Iraku i Syrii, tysiącom niewinnych ofiar, których śmierć woła o sprawiedliwość, jest przynajmniej częściowym zadośćuczynieniem wobec ich pamięci – wskazał ks. prof. Waldemar Cisło.

Duchowny przypomniał, że zarówno Syria, jak i Irak, wciąż zmagają się z katastrofą, jaką przyniosła wojna i światowy terroryzm. Brakuje paliwa, dostaw gazu i energii elektrycznej. Na wzrost śmiertelności wpływa brak ogrzewania zimą. Powoli sytuacją na Bliskim Wschodzie przestają interesować się media. Świat zapomina o dramacie w Syrii, już dawno zapomniał o Iraku. Kolejne doniesienia o stu zabitych przestają robić wrażenie.

– To, co w kontekście praw człowieka jest dla nas szokiem to sceny obserwowane podczas działalności ISIS na terenie Iraku i Syrii. Przy okazji rozmów z Jazydami dowiedzieliśmy się, że podczas wojen na Bliskim Wschodzie dochodziło do bardzo poważnego naruszania praw i godności kobiet. ISIS wydało fatwę pozwalającą islamskim dżihadystom na posiadanie „seksualnych niewolnic”. Handel kobietami stanowił jedno ze źródeł finansowania działalności tzw. Państwa Islamskiego – poinformował ks. prof. Waldemar Cisło.

Taki los spotkał około 6 tys. kobiet – powiedział kapłan.

Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie podjęło działania, aby wesprzeć mieszkańców Syrii i Iraku. Celem podjętych akcji jest przekonanie mieszkańców kraju do pozostania na miejscu. Dramatycznie maleje liczba chrześcijan na tych terenach. W Iraku z 1,5 mln chrześcijan w kraju pozostało 100 tys. Z Syrii wyjechała połowa.

TV Trwam News

drukuj