fot. Monika Tomaszek

Ks. prof. P. Bortkiewicz TChr: Św. Jan Paweł II rozpoznawał problemy młodych ludzi i zostawił im recepty, które są dziś niezwykle aktualne

Święty Jan Paweł II nie banalizował życia ludzi młodych, nie traktował ich jako niedojrzałych, znał ich problemy. Szacunek i przyjaźń, której wyrazem było dzielenie się Chrystusem, to cecha tego pontyfikatu. Stąd płynęło wezwanie: „Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali”. Wszystkie problemy, wobec których z bezradnością stoją dzisiaj młodzi ludzie, były rozpoznawane w jakimś stopniu przez Papieża Polaka. Recepty, jakie zostawiał, są dzisiaj niezwykle aktualne. Co więcej, są to dziś jedyne recepty na ich problemy – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, bioetyk, moralista, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

2 kwietnia obchodzimy 19. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II. Ojciec Święty z Polski przewodził Kościołowi przez 26 lat. Przeszedł do historii jako papież pielgrzym. Jako pierwszy Biskup Rzymu odwiedzał świątynie innych wyznań. Przyczynił się też do upadku komunizmu bez rozlewu krwi. Papież przebaczył i spotkał się w więzieniu z zamachowcem, który do niego strzelał. [czytaj więcej] 

– Jan Paweł II wciąż pozostaje dla nas tajemnicą i jest przez nas nieznany. To może zabrzmieć obrazoburczo, ale tak właśnie jest. On czeka na rozpoznanie. (…) Młodemu pokoleniu trzeba z lekkim uśmiechem powiedzieć, że współczujemy im, że nie mieli szczęścia żyć w dobie pontyfikatu Papieża. A mówiąc całkiem poważnie, powinniśmy pokazać im wielkość tego pontyfikatu; pokazać, że wszystkie problemy, wobec których oni dzisiaj stają z bezradnością, były rozpoznawane w jakimś stopniu przez św. Jana Pawła II. Recepty, jakie zostawiał, są dzisiaj niezwykle aktualne. Co więcej, są to dziś jedyne recepty na ich problemy – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Patrząc bowiem na życie św. Jana Pawła II, nie było ono łatwe. Brak ojca, brak matki, życie w państwie ogarniętym komunizmem czy brak środków materialnych – przed takimi życiowymi problemami stał Karol Wojtyła.

– To okres kilkudziesięciu lat, które dzielą nas od jego życia. W ciągu tych lat on przeżywał swoje dramaty, jak chociażby okres wybuchu wojny i okupacji. (…) W czasie okupacji nie walczył zbrojnie, ale pracował w kamieniołomie. To potrafił przekuć na utwór literacki. Potrafił przekuwać dramatyczne sytuacje na konkretne wartości – zaznaczył duchowny.

– Był też czas walki z komuną, chociażby zmagania o Krzyż Nowohucki. Mają one charakter symboliczny. (…) Były próby dialogu i rozmowy z wrogami Kościoła, traktowanie ich z dużym szacunkiem, ale także ogromna konsekwencja w walce o krzyż i uczynienie Chrystusa obecnego w życiu osiedla, które miało być wyjałowione – dodał.

W dzieciństwie Karol Wojtyła stracił matkę, a później swojego brata – bohaterskiego lekarza, będącego wielkim wzorcem dla przyszłego Papieża. Bardzo wcześnie stracił też swoją siostrę. Jego dzieciństwo jest naznaczone wielką traumą – kontynuował ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

– To, co różni jego życie od naszego życia, to jeden szczegół. On we wszystkich dramatycznych wydarzeniach potrafił dostrzec i chwycić się Boga – zwrócił uwagę.

Bioetyk został zapytany o to, co Papież Polak powiedziałby do osób popierających in vitro. W tym kontekście kapłan zaznaczył, że św. Jan Paweł II stwierdziłby, że „in vitro jest zabiegiem niszczącym życie, ponieważ więcej istnień ludzkich zostaje w nim unicestwionych, niż powstaje”.

– Pokazałby, że jest to działanie niegodne człowieka. To działanie reprodukcyjne, a więc traktujące człowieka jako przedmiot. Zatem sprzeciwia się elementarnemu pojęciu godności osoby. To działanie, które pokazuje, że technika jest ponad miłością. Ono niszczy autentyczną miłość międzyosobową. Jednocześnie św. Jan Paweł II powiedziałby, że małżonkowie, którzy cierpią z racji niepłodności, powinni stanąć pod Krzyżem Chrystusa, gdzie jest źródło duchowej płodności człowieka. Powinni uczynić swoje cierpienie wielką wartością, która ma ogromne znaczenie – wskazał gość Radia Maryja.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz powiedział, że św. Jan Paweł II zawsze zwracał się do młodzieży słowami: „Drodzy młodzi przyjaciele”. Kapłan zapewnił, że Papież Polak „rzeczywiście darzył ich przyjaźnią i autentycznym szacunkiem. Traktował ich bardzo poważnie”.

– Szacunek i poważne traktowanie to jedna z cech charakterystycznych. Jest także przyjaźń. Ona domaga się tego, że tym, co jest dla mnie najcenniejsze, dzielę się z tym, którego darzę przyjaźnią. Stąd on dzielił się swoją żywą wiarą w Chrystusa. Nie banalizował życia ludzi młodych, nie traktował ich jako niedojrzałych, znał ich problemy. Szacunek i przyjaźń, której wyrazem było dzielenie się Chrystusem, to cecha tego pontyfikatu. Stąd płynęło wezwanie: „Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali” – powiedział bioetyk.

Cała rozmowa z udziałem ks. prof. Pawła Bortkiewicza dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu]. 

radiomaryja.pl

drukuj

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl