Ks. bp T. Bronakowski: Nasz naród potrzebuje takiego personelu służby zdrowia, który będzie ofiarnie służył sprawie troski o trzeźwość Polaków

Nasz naród w obliczu tak wielkich zagrożeń związanych z plagą uzależnień, zwłaszcza pijaństwem i alkoholizmem, potrzebuje takiego personelu służby zdrowia, który będzie ofiarnie służył sprawie troski o trzeźwość Polaków. Potrzebuje osób, które będą rozumieć, że trzeźwość jest jednym z najważniejszych warunków ochrony zdrowia. Potrzebuje osób, które będą dawać przykład trzeźwości w swoim środowisku – powiedział ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.

W swoim felietonie ks. bp Tadeusz Bronakowski odniósł się do autora jednej z czterech ksiąg Ewangelii i Dziejów Apostolskich, św. Łukasza, który z zawodu był lekarzem.

Ten „piewca łaskawości Chrystusa” – jak go nazwał Dante Alighieri – uwypuklił na kartach swojej Ewangelii wielką dobroć Zbawiciela dla ludzi chorych, biednych, odrzuconych przez społeczeństwo. Święty Łukasz napisał o Chrystusie, że „moc wychodziła z Niego i uzdrawiała wszystkich” (Łk 6, 19) i zapisał Jego nakaz: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6,36) – mówił hierarcha.

Pisząc o życiu św. Łukasza, ktoś zwrócił uwagę na jego ważną cnotę – na trzeźwość myślenia.

Wiemy, że ten Ewangelista nie spotkał osobiście Chrystusa. Nawrócił się z pogaństwa i uwierzył w Niego już po Jego śmierci i zmartwychwstaniu. Jako człowiek nie tylko wykształcony, ale i prawy postanowił opisać życie Jezusa, aby umocnić w wierze innych chrześcijan. Trzeźwo oceniał wszelkie informacje, docierał do ich źródła, sprawdzał i rzetelnie opisywał. Był przekonany, że wiara chrześcijańska musi mieć mocne fundamenty. Święty Łukasz jest więc tym, który wspaniale łączył solidną wiedzę z wielką wrażliwością na potrzeby człowieka. Potrzeby nie tylko ciała, ale przede wszystkim ducha – zaznaczył ks. bp Tadeusz Bronakowski.

Warto przypomnieć słowa św. Jana Pawła II, które skierował do lekarzy katolickich na początku obecnego wieku. Powiedział do nich, że „należy pomagać choremu nie tylko w odzyskaniu zdrowia fizycznego, ale także psychicznego i moralnego”.

Nasz naród w obliczu tak wielkich zagrożeń związanych z plagą uzależnień, zwłaszcza pijaństwem i alkoholizmem, potrzebuje takiego personelu służby zdrowia, który będzie ofiarnie służył sprawie troski o trzeźwość Polaków. Potrzebuje osób, które będą rozumieć, że trzeźwość jest jednym z najważniejszych warunków ochrony zdrowia. Potrzebuje osób, które będą dawać przykład trzeźwości w swoim środowisku – podkreślił przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP.

Dlatego bardzo ważne jest też, aby w służbie zdrowia było jak najwięcej dobrowolnych abstynentów.

Osoby, które decydują się na taki styl życia, są dla innych przykładem, że można owocnie, radośnie żyć bez alkoholu i innych środków psychoaktywnych, że abstynencja chroni nasze zdrowie. Takie osoby są szczególnym darem dla tych wszystkich, którzy pragną wyjść z nałogu – akcentował hierarcha.

Ks. bp Tadeusz Bronakowski wielokrotnie zwracał uwagę na konieczność bezwzględnej abstynencji kobiet noszących pod swoim sercem dziecko i  karmiących piersią.

To właśnie rolą lekarzy, pielęgniarek i pielęgniarzy jest przestrzeganie pacjentek i ich bliskich przed sięganiem po alkohol w tym tak ważnym okresie dla zdrowia i życia dziecka. Alkohol jest bowiem substancją silnie toksyczną i psychoaktywną. Naukowcy nie mają wątpliwości, że zarówno okazyjne wypicie dużej ilości alkoholu, jak i regularne picie małych dawek, a nawet jednokrotne spożycie niewielkiej dawki alkoholu przez matki, może zaszkodzić rozwojowi i zdrowiu dziecka – powiedział przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP.

radiomaryja.pl

drukuj