fot. PAP/EPA

Kryzys polityczny we Włoszech

Premier Włoch Giuseppe Conte podał się do dymisji. Jego decyzja ma związek z rozpadem koalicji Ligi Północnej z Ruchem Pięciu Gwiazd.

Włochy zmagają się z kryzysem rządowym. Powód? Koniec koalicji Ligi Północnej oraz Ruchu Pięciu Gwiazd. Taką decyzję podjął wicepremier i lider Ligi Matteo Salvini, który apelował o rozpisanie nowych wyborów parlamentarnych.

– To jasne, kto jest odpowiedzialny za kryzys rządowy – powiedział premier Włoch Giuseppe Conte tuż przed złożeniem dymisji.

Obie partie rządziły w koalicji przez 14 miesięcy. Rozpad był wynikiem braku zgody w kwestii otwarcia granic dla organizacji pomocowych i przyjmowania migrantów. Lider Ligi Matteo Salvini nie chciał przyjąć hiszpańskiego statku Open Arms.

– Nie boimy się, mamy czyste sumienie, postępujemy z honorem i odwagą. Godność jest warta więcej niż tysiąc miejsc w rządzie – wskazał minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini.

Podobne zdanie w kwestii migrantów ma społeczeństwo włoskie.

– To rodzi pewne napięcia w społeczeństwie włoskim, które niekoniecznie jest zainteresowane tym, aby przyjmować dodatkowych migrantów czy uchodźców i nie czuje solidarności ze strony państw Unii Europejskiej – powiedział politolog dr Marcin Kędzierski.

Napięta sytuacja w związku z migrantami zbiegła się w czasie z kryzysem we włoskim rządzie. W środę prezydent Włoch prowadzi spotkania z wiodącymi siłami politycznymi w kraju, by przedyskutować kwestię zażegnania kryzysu i sprawdzić, czy wśród obecnych ugrupowań jest szansa na utworzenie koalicji. Jednym z możliwych koalicjantów jest centrolewicowa Partia Demokratyczna.

– Koalicyjny Ruch Pięciu Gwiazd może dogadać się z opozycyjną Partią Demokratyczną i stworzyć nowy rząd, a to uniemożliwi plan powołania nowego parlamentu i przyspieszonych wyborów parlamentarnych – dodał dr Marcin Kędzierski.

Z kolei Matteo Salvini najprawdopodobniej będzie kandydatem na premiera z ramienia Ligi Północnej. Partii, która cieszy się dużym poparciem społeczeństwa.

– Gdyby wybory odbyły się jesienią tego roku, Liga mogłaby liczyć na samodzielną większość – powiedział dr Marcin Kędzierski.

A to dzięki stałości poglądów i konsekwencji. Jednak mimo stanowczości w związku z przyjmowaniem migrantów i zakazem otwierania portów dla statków organizacji pozarządowych, minister Matteo Salvini przegrał walkę. Z jego decyzją nie zgodziła się prokuratura, która nakazała ewakuację pasażerów Open Arms. Po blisko trzech tygodniach statek przybił dziś do portu, a 80 migrantów zeszło na ląd. Migrantów zgodziło się przyjąć 5 państw Unii Europejskiej: Francja, Niemcy, Luksemburg, Portugalia oraz Hiszpania.

TV Trwam News/RIRM

drukuj