fot. PAP/EPA

„Kryzys na Cyprze to iskra na beczkę prochu”

Kryzys w takim jednym zapalnym miejscu jak Cypr to iskra na dużą beczkę prochu – powiedział dr. Marian Szołucha, ekonomista. W nocy z niedzieli na poniedziałek ministrowie finansów strefy euro zawarli porozumienie w sprawie pakietu ratunkowego dla Cypru.

Kraj ten ma otrzymać pomoc finansową od strefy euro i Międzynarodowego Funduszu Walutowego w wys. 10 mld euro na uratowanie swojego sektora bankowego przed załamaniem.

Program zakłada jednak natychmiastową likwidację banku Laiki, której koszty poniosą udziałowcy, posiadacze akcji i właściciele nieubezpieczonych depozytów.

– Z jednej strony cieszę się, że zostało osiągnięte jakiekolwiek porozumienie. Z drugiej strony w niepokojącą stronę zmierza sytuacja ekonomiczna szczególnie w sektorze bankowym i sieci finansów UE, w tym zwłaszcza w strefie euro. Tego rodzaju zawirowania powodują w kolejnych krajach strukturalne błędy trzeciego etapu unii gospodarczej i walutowej. Czy pieniądze, które ma dostać cypryjski system bankowy od UE wystarczą? Okaże się dopiero w momencie odmrożenia depozytów gromadzonych w tamtejszych bankach. Bez wątpienia ludzie zgłoszą się masowo do okienek bankowych, do bankomatów po swoje pieniądze – powiedział Marian Szołucha.

Marian Szołucha dodał, że kryzys na Cyprze czy w innym kraju bardzo szybko może się przenieść w każdy inny region świata.

– Trudno powiedzieć czy – tak jak okazało się w 2008 czy w 2009 roku –  instrumenty pochodne oparte na wątpliwych kredytach hipotecznych typu subrime w USA są w portfelach większości banków inwestycyjnych rozsianych po całym świecie. Wtedy zaczął się kryzys finansowy, który ciągle jeszcze trwa. Tak może się stać i teraz. Nie wiemy gdzie kończy się łańcuszek nieszczęść i powiązań kapitałowych banków cypryjskich oraz innych właścicieli i udziałowców. To zostało wymieszane do tego stopnia, że dzisiaj właściwie kryzys w takim jednym zapalnym miejscu jak Cypr to jest iskra na dużą beczkę prochu – dodaje Marian Szołucha.

Tymczasem Hiszpania jest kolejnym krajem który zdecydował się wprowadzić podatek bankowy. Ma on przywrócić porządek na tamtejszym rynku bankowym.

RIRM

drukuj