fot. flickr.com

Krytyczny raport o Pendolino

To miał być superszybki i niedrogi pociąg. Okazało się jednak, że jeździ za wolno, bo polskie tory nie są przystosowane do rozwinięcia 250 km/h. Wozi powietrze, bo bilety są zbyt drogie dla zwykłego Kowalskiego. Eksperci z portalu NaKolei.pl nie zostawili na Pendolino suchej nitki. Na krytyczny raport błyskawicznie zareagowało oburzone PKP Intercity.

Z raportu ekspertów NaKolei.pl jasno wynika, że PKP Intercity oraz Polskie Linie Kolejowe źle przygotowały całą inwestycję z Pendolino. Po pierwsze, sieć kolejowa nie jest przystosowana do tak szybkiego pociągu, a po drugie, czas przejazdu jest zbyt długi, jak na jego możliwości.

Dotyczy to w szczególności trasy Warszawa-Trójmiasto. 3-godzinna podróż jest niekonkurencyjna dla lotu samolotem, a nawet jazdy samochodem. Co więcej, Polacy niechętnie korzystają z Pendolino. Pasażerowie dopisują jedynie na trasie Warszawa-Kraków. Na pozostałych trasach pociągi święcą pustkami – wolnych jest aż 60 proc. miejsc.

– Jedyną trasą, relacją, która cieszy się sporą popularnością jest kierunek Warszawa-Kraków, Kraków-Warszawa. Tam poziom napełnienia osiągał 78-83 proc. Pozostałe relacje nie przekraczały 38 proc., przy czym należy zaznaczyć, że średni poziom napełnień w okresie styczeń-maj wyniósł 45 procent – wskazuje Rafał Polaczek, koordynator projektu.

Pendolino generuje zbyt duże straty, dlatego władze PKP powinny zmienić cały program – zaznacza Czesław Warsewicz, współautor raportu.

– Przewoźnik PKP Intercity będzie miał problemy z płynnością finansową prawdopodobnie w przyszłym roku, gdy będą pierwsze raty spłaty kredytów do banku inwestycyjnego, jak i również spłaty odsetek – podkreśla Warsewicz.  

PKP Intercity w odpowiedzi na raport twierdzi, że Pendolino jest bardzo popularne. Powołuje się przy tym na wyniki sprzedaży biletów. W maju kolejarze mieli przewieźć o 25 proc. podróżnych więcej niż w tym samym czasie rok temu.

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj