fot. PAP/EPA

Krym – referendum ws. rozszerzenia autonomii 25 maja

25 maja na Krymie odbędzie się referendum ws. rozszerzenia autonomii republiki. Za przeprowadzeniem głosowania opowiedziało się 61 z 64 deputowanych parlamentu ukraińskiego Krymu.

Pytanie poddane pod głosowanie będzie brzmiało: „Autonomiczna Republika Krymu posiada niezależność państwową i wchodzi w skład Ukrainy na podstawie umów i porozumień – tak lub nie”.

Tego samego dnia planowane są też wybory prezydenckie na Ukrainie. Maciej Krasuski, były konsul RP we Lwowie zwraca uwagę, że Ukraińska Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła, że nie ma możliwości przeprowadzenia takiego referendum.

Jednocześnie p.o. prezydenta Ołeksandr Turczynow wybiera się z wizytą do Symferopola. Dyplomata podkreśla, że Rosja nie odda Krymu i próbuje rozegrać dalszą sytuację. Jak przyznaje, jeżeli to się uda, to oświadczenie Wiktora Janukowycza, że czuje się dalej prezydentem i stoi za nim wschód i południe, może być częścią całej kampanii.

Na dziś planowana jest konferencja prasowa Janukowycza w rosyjskim Rostowie nad Donem.

– Zarówno strona ukraińska jak i opinia międzynarodowa zdają sobie doskonale sprawę, że to przejęcie władzy, jakie nastąpiło na Ukrainie, nie do końca było zgodne ze standardami prawa międzynarodowego. Rosja stara się to teraz wykorzystać: skoro wy przejęliście władzę, czemu my nie moglibyśmy przejąć władzy na Krymie, skoro tam jest ponad 60 proc. Rosjan. I będzie w tym kierunku podążać, próbując zdestabilizować sytuację na Krymie, a jak się uda, oczywiście niewykluczone, że będzie chciała zrobić to dalej. Oczywiście jest też ważny nacisk opinii międzynarodowej, a w zasadzie nie tyle opinii, co państw zachodnich, czyli USA, Europy i NATO – mówi Maciej Krasuski, były konsul RP we Lwowie.

Po rozpadzie ZSRR w 1991 r. Krym stał się częścią niepodległej Ukrainy. Fakt ten jest jednak kwestionowany przez część rosyjskiej ludności półwyspu oraz niektórych polityków. W 1992 r. powstała Autonomiczna Republika Krymu.

Obecnie na Krymie krzyżują się wpływy rosyjskie i ukraińskie. Powszechnie używanym językiem jest rosyjski – według danych Kremla ponad połowa mieszkańców półwyspu to Rosjanie. Ukraińcy stanowią 25 proc. zamieszkałych ten teren, Tatarzy – 12 proc.

RIRM 

drukuj