fot. PAP/EPA

Kraje świata analizują porozumienie klimatyczne

Świat komentuje i analizuje zapisy globalnego porozumienia zawartego w Paryżu przez blisko 200 delegacji państw. Teraz w poszczególnych krajach rozpoczną się prace nad dokumentem – każdy dokona swojej analizy gospodarczej.

Dzięki zaangażowaniu Polski, w globalnej umowie znalazły się zapisy o zrównoważonym rozwoju. Lasy uznano za ważny element w procesie pochłaniania CO2. Poparła nas m.in. grupa państw rozwijających się G77 wraz z Chinami, a także Rosja i Arabia Saudyjska

Umowa klimatyczna w żaden sposób nie zagraża polskiemu węglowi, który jest podstawą naszej gospodarki – podkreśla wiceminister środowiska i  pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Paweł Sałek.

– Będziemy chcieli w pierwszej kolejności stosować czyste technologie węglowe, następnie usprawniać proces wytwarzania energii pod kątem zmniejszenia emisji dwutlenku węgla, co już się dzieje w nowoczesnych instalacjach energetycznych. Chcemy także – w ramach rozliczeń, jeśli chodzi o konwencję klimatyczną, a także europejski system handlu uprawnieniami do emisji – wykorzystać sprawę pochłaniania do rozliczenia i udowodnienia, że naszym naturalnym magazynem, który kumuluje dwutlenek węgla, są żywe zasoby przyrodnicze – wyjaśnia wiceminister.

Polska równocześnie chce wykorzystywać swoje odnawialne źródła energii. W Paryżu nasza delegacja przedstawiła także sukces toruńskiej geotermii  – mówi minister środowiska i prof. Jan Szyszko.

– Pokazaliśmy geotermię toruńską jako światowy sukces w zakresie odnawialnych źródeł energii. Mówiliśmy to tu, w tym miejscu – że geotermia toruńska w układzie technologicznym pozyskuje ponad 500 ton wody o temp. powyżej 60 stopni na godzinę. To jest ciepła woda dla 200 tys. mieszkańców, przy cenie mniejszej niż ta, którą w tej chwili uzyskuje się na bazie produkcji energii cieplnej w Toruniu, na bazie węgla kamiennego, ropy naftowej czy też gazu – wskazuje minister prof. Jan Szyszko.

Konkretne i merytoryczne stanowisko polskich władz spotkało się w Paryżu ze zrozumieniem nie tylko UE, ale także całego świata.

RIRM

drukuj