fot. PAP/Tomasz Gzell

Kontrowersje wokół Światowego Forum Holokaustu w Izraelu

Kontrowersje związane z organizacją Światowego Forum Holokaustu w Izraelu potwierdzają, że jego głównym celem nie jest uczczenie ofiar, ale realizacja polityki Władimira Putina. W wydarzeniu nie weźmie udział prezydent Polski, którego nie chciano dopuścić do głosu.

Decyzję o odrzuceniu zaproszenia do Izraela prezydent Andrzej Duda podjął po konsultacjach z rządem na Radzie Gabinetowej. Wczoraj o jej powodach mówił na spotkaniu z polskimi środowiskami żydowskimi.

– Najwięcej ofiar Holokaustu było wśród obywateli Polski i polski prezydent nie ma głosu? Powiedziałem jasno, że to jest wypaczenie prawdy historycznej – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

Niedopuszczenie do głosu polskiego prezydenta w trakcie uroczystości dyrektor instytutu Yad Vashem tłumaczy brakiem czasu. Ambasador Izraela w Polsce przekonuje natomiast, że władze jego kraju nie mogły wpływać na instytut.

– To była ich decyzja. To jest ich format. Nie wiem, czy on jest dobry, czy zły – mówi Alexander Ben Zvi, ambasador Izraela w Polsce.

Głównym organizatorem uroczystości w Jerozolimie jest jednak Fundacja Światowego Forum Holokaustu. Jej prezesem jest Mosze Kantor, bliski współpracownik Putina i rosyjski oligarcha. W przeszłości próbował on przejąć polskie Azoty w Puławach.

– Tę konferencję zorganizował pan, który nazywa się Kantor. Przepraszam, on to zorganizował, jak kantor – handel z historią. Tego sięnie robi – podkreśla były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss.

Polskie władze z poparciem organizacji żydowskich, strony amerykańskiej i izraelskiej zabiegały o zmianę formy wydarzenia. Opozycja mówi o porażce polskiej dyplomacji i prezydenta.

– Jego polityka powinna być prowadzona w taki sposób, żeby nikt nie wątpił w to, że ma prawo przemawiać i przedstawiać stanowisko Polaków w tej niebywale ważnej dla nas sprawie – mówi Paweł Zalewski z Platformy Obywatelskiej.

Według medialnych doniesień, Rosja postawiła ultimatum – albo przemówienie Putina, albo prezydenta Polski.

– Być może ta cała uroczystość jest zorganizowana w taki sposób, by dać Władimirowi Putinowi forum do wygłoszenia swoich tez lub przynajmniej legitymizowania jego działalności międzynarodowej, czemu jesteśmy przeciwni – wskazuje szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz.

Jasne stanowisko w sprawie zajęło Forum Żydów Polskich.

 „Czyli wszystko wskazuje na to, że w Jerozolimie będą przemawiać reprezentanci państw, które podpisały pakt Ribbentrop-Mołotow (Niemcy, Rosja), główni sprawcy Zagłady (Niemcy) i ci, którzy ochoczo wydali Żydów Niemcom na zagazowanie w Auschwitz (Francja)” – ocenia Forum Żydów Polskich.

– Odebrano głos prezydentowi Polski, jednocześnie dając taki głos m.in. prezydentowi Francji, który jest w pewnym sensie spadkobiercą reżimu Vichi, który wysiedlał przymusowo Żydów właśnie do Auschwitz – podkreśla prof. Zdzisław Winnicki.

Putin będzie przemawiał w obecności europejskich przywódców. Ich obecność będzie legitymizować jego historyczne kłamstwa.

– Decyzja organizatorów tej konferencji, która ma się odbyć w Izraelu, jest ciągiem dalszym manipulacji, z którą zetknęliśmy się w ocenie czy wypowiedziach o historii końca lat 30. prezydenta Federacji Rosyjskiej – wskazuje prof. Mirosław Golon, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku.

Polski Sejm wyraził sprzeciw wobec manipulowania faktami i zakłamywania historii przez rosyjskich polityków. Uchwałę odczytaną przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek posłowie przyjęli przez aklamację.

– Sejm RP nie godzi się na powrót do imperialnych fałszerstw, które cofają dialog historyczny władz Rosji z innymi narodami – oświadcza marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

27 stycznia prezydent Andrzej Duda weźmie udział w obchodach 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, które odbędą się w Oświęcimiu.

 

TV Trwam News

drukuj