fot. PAP

Kontrowersje wokół przetargu w ZUS-ie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych faworyzował jedną z firm przy przetargu na kompleksowy system informatyczny – wynika z wystąpienia pokontrolnego NIK-u.

Izba ma zastrzeżenie, co do terminu postępowania. 35 dni na złożenie wniosku o dopuszczenie do udziału w przetargu oraz dwa miesiące na analizę dziesięciu tysięcy różnego rodzaju dokumentów dawało realną szansę na wygranie przetargu tylko spółce Asseco Poland, które obsługiwało ZUS od 1997 r.  Tym samym jak mówi Paweł Biedziak, rzecznik NIK-u podczas zamówień ZUS nie zagwarantował dotrzymania zasad uczciwej konkurencji oraz równego traktowania potencjalnych wykonawców.

– W przetargu nie stworzono szansy na rzetelne zapoznanie się z dokumentacją całego systemu informatycznego. Pracownicy ZUS, którzy wykonywali czynności w postępowaniach w 2010 i w 2013 roku, pozostawali z przedstawicielami firmy ubiegającej się o zamówienie w takich stosunkach, które mogły budzić uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności – podkreślił Paweł Biedziak.

Dwoje pracowników ZUS-u, było zaangażowanych w procedurę, zasiadali bowiem wspólnie z przedstawicielem firmy Asseco Poland S.A., w radzie jednej z fundacji. Wartość wygranego przez tę firmę przetargu to 600 mln zł.

O nieprawidłowościach NIK poinformował prezesa ZUS w uwagach pokontrolnych.

ZUS ma teraz 21 dni na sformułowanie zastrzeżeń. Rozpatrzeniem zastrzeżeń zajmie się kolegium NIK-u. Dopiero wówczas ustalenia kontrolerów staną się prawomocne.

RIRM

drukuj