Koniec ze sprzedażą publicznych szpitali

Przyjęta przez Sejm ustawa o działalności leczniczej likwiduje wprowadzoną przez PO-PSL ścieżkę komercjalizacji placówek medycznych. W szpitalach już przekształconych i sprzedanych, gdzie Skarb Państwa ma większość udziałów, wstrzymana ma być także wypłata dywidendy z zysków. PO nie wyklucza zaskarżenia tych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego.

Kilka lat temu rząd PO-PSL wprowadził regułę: szpital, który nie radzi sobie z finansami ma być skomercjalizowany, chyba, że samorząd zapłaci wszystkie długi, które z roku na rok rosły, bo za świadczenia medyczne NFZ płaci za mało. Ponieważ w samorządowej kasie raczej pusto pod młotek szły kolejne placówki. Jak mówi poseł Rafał Grupiński z PO próba utrzymania publicznego charakteru szpitala oznaczała kłopoty.

– Miały wtedy, kiedy nie decydowały się na przekształcenie w spółki. Nie chciały komercjalizacji – zaznacza Rafał Grupiński z PO.

Zadziwiające jest jednak to, że często te same szpitale, które wcześniej nie radziły sobie jako publiczne, po sprywatyzowaniu zaczynały przynosić zyski. Działo się tak głównie dlatego, że nie licząc się z pacjentami pozbywano się oddziałów niedochodowych: pediatrycznych, geriatrycznych czy położniczych. Dla posła Joachima Brudzińskiego z PiS to koniec epoki niewidzialnej ręki rynku w służbie zdrowia.

– Jak mówiła pani Beata Sawicka, ówczesna posłanka PO, kręcenie lodów na służbie zdrowia się kończy. Dzisiaj podstawowym celem i zadaniem rządu, pana ministra Radziwiłła, jest dbanie o bezpieczeństwo zdrowotne Polaków, a nie kręcenie lodów na służbie zdrowia – mówi Joachim Brudziński.

Konstytucja gwarantuje powszechny i równy dostęp do świadczeń medycznych. Ta zasada była łamana przez lata. To nie interes korporacji medycznych czy samorządu jest najważniejszy – mówił w Sejmie do opozycji minister Konstanty Radziwiłł.

– Państwo chcą prywatyzować publiczną służbę zdrowia. Na to nie ma zgody – zapowiadał Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia.

Największe sprzeciwy wśród opozycji wzbudziły zapisy o zakazie sprzedaży akcji i udziałów oraz wstrzymaniu wypłaty dywidendy z wypracowanego zysku szpitali. PO przygotowała specjalną poprawkę w tej materii.

– Ta poprawka, którą proponujemy ma doprowadzić do stanu poprzedniego po to, aby ta ustawa mogła być konstytucyjna bo ograniczacie państwo prawo własności. Na przykład zakazujecie pobierania dywidendy – mówi Marek Sowa z PO.   

– Niektórzy ścigają się z Radziwiłłem, żeby sprywatyzować. W ostatnich tygodniach i miesiącach kilka prywatyzacji publicznych szpitali miało miejsce. Ten artykuł, który jest przedmiotem państwa dyskusji, ma to zatrzymać – zaznacza Konstanty Radziwiłł.

Szpitale, w których państwo lub samorządy mają większość udziałów, wypracowany zysk mają teraz przeznaczyć na wynagrodzenia i rozwój placówki. PO nie wyklucza zaskarżenia ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Z kolei zadłużone placówki medyczne będą musiały zmniejszyć własny fundusz zakładowy lub skorzystać z pomocy samorządu. Resort zdrowia powoła także Agencję Rozwoju Szpitalnictwa, która będzie oferowała pomoc w oddłużeniu szpitali. PSL boi się, że samorządy nie poradzą sobie z tym problemem.

– Mam obawy, że będzie znowu próba przerzucania odpowiedzialności na samorządy, które są najczęściej organami prowadzącymi – wskazuje Jarosław Kalinowski z PSL.  

Ustawa o dekomercjalizacji szpitali jest realizacją programu wyborczego PiS. I właśnie zatrzymania wyprzedaży szpitali domagał się NSZZ „Solidarność”. Prywatyzację szpitali trzeba zatrzymać natychmiast – mówi Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.

– Sprawa przekształceń służby zdrowia, zatrzymania tego procesu, była jednym z  priorytetów PiS. „Solidarność” tutaj upomina się o realizację tego programu – przypomina Maria Ochman.

Nowe przepisy dają także samorządom prawo dokupienia najbardziej potrzebnych, zakontraktowanych w NFZ świadczeń z własnego budżetu. Szpitale nie będą też musiały kupować kosztownych ubezpieczeń od zdarzeń medycznych, które sprzedaje obecnie tylko jedna firma ubezpieczeniowa.

TV Trwam News

drukuj