Koniec marzeń o szybkiej kolei w Polsce?

Pomimo obietnic PO, szybka kolej w Polsce nadal pozostaje odległym marzeniem. Jeden z dzienników przypomina, że PO i PSL w swoich programach wyborczych obiecały m.in. dostosowanie sieci kolejowych do prędkości 160 i 120 kilometrów na godzinę.

Dane PLK są jednak bezlitosne, zaledwie 7 proc. torów jest przystosowanych do tego, by pociąg mógł po nich jeździć z prędkością 160km/h, a 16 proc., by rozwijał na nich prędkość 120 km/h.

Czesław Warsewicz, wydawca portalu Nakolei.pl podkreśla, że duże środki finansowe przeznaczone z funduszów unijnych na modernizację linii kolejowych nie są wykorzystywane.

Z 4 miliardów euro zostało wykorzystanych zaledwie 8-9 proc. To odbija się na jakości torów. A tor przekłada się na liczbę pasażerów ponieważ szybkość toru, dotarcie do miejsca to jeden z warunków konkurencyjności transportu kolejowego. Linie kolejowe nie są modernizowane, nie są dostosowane do standardu prędkości 160km/h (standard europejski), który powinien obowiązywać na głównych korytarzach kolejowych. To powoduje, że cały system kolejowy jest niekonkurencyjny – mniej pasażerów, mniej środków – to równia pochyła w dół – powiedział Czesław Warsewicz.

RIRM

drukuj