Kończy się termin na odpowiedź Polski ws. Puszczy Białowieskiej

O północy mija czas na przesłania przez Polskę odpowiedzi w sprawie Puszczy Białowieskiej. Resort środowiska zapewnia, że dokument w sprawie wycinki wyśle w terminie wskazanym wcześniej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W środę KE poinformowała, że chce połączyć tę kwestię z prowadzoną wobec Polski procedurą ochrony praworządności. Bruksela grozi, że stanie się tak, jeśli wycinka w Białowieży nie zostanie wstrzymana.

W ubiegłym tygodniu Trybunał Sprawiedliwości UE nakazał natychmiastowe wstrzymanie działań na obszarach Natura 2000.

Resort środowiska nie zamierza jednak zaprzestać cięć sanitarnych i deklaruje, że odpowiedź na stawiane zarzuty będzie wysłana Trybunałowi Sprawiedliwości UE w terminie. Wszystkie działania są zgodnie z prawem – podkreśla wiceminister środowiska Andrzej Konieczny.

– Będzie przesłana w terminie, czyli do północy. Będzie uwzględniała nasze argumenty, jak również to, co chcemy przedstawić wiceprezesowi Trybunału. Oczywiście mamy pewne zgromadzone dane, ale one będą przedmiotem nie tej odpowiedzi, tylko tej następnej, która dotyczy skargi złożonej przez komisję do Trybunały. W tej chwili mówimy o tej jednej części, bo są dwie, czyli o postanowieniu wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. O szczegółach jeszcze nie będziemy mówić, natomiast zrobimy to terminowo – zapewnia wiceminister środowiska Andrzej Konieczny.

Wycinką w Puszczy Białowieskiej mocno zajmuje się też tzw. totalna opozycja. Platforma Obywatelska chce powołania w tej sprawie komisji śledczej. Zapowiada też złożenie zawiadomienia w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra środowiska za rzekomo nielegalną wycinkę.

Do dziś Trybunał Sprawiedliwości UE dał Polsce czas na udzielenie odpowiedzi w tej sprawie po tym, gdy KE złożyła wniosek, by podjął decyzję o zablokowaniu działań ochronnych prowadzonych w Białowieży.

RIRM

drukuj